- Dżesika.
- No i? - rzuciła Chyłka.
- Puszczalskie imię.
Joanna obróciła się przez ramię, by choć przez moment nie musieć patrzeć na tego człowieka. Westchnęła na tyle głośno, by to usłyszał.
- Gdyby imiona rzeczywiście miały takie znaczenie, to na pierwsze miałbyś Anoreksja, a na drugie Mózgu.
