- Chyłka...
- No?
- Wiesz co mnie martwi?- spytał Oryński.
- Że sąsiedzi dalej zostawiają nam na klatce kartki, żebyśmy ciszej uprawiali seks? Nie przejmuj się. W końcu się przyzwyczają.
- Chyłka...
- No?
- Wiesz co mnie martwi?- spytał Oryński.
- Że sąsiedzi dalej zostawiają nam na klatce kartki, żebyśmy ciszej uprawiali seks? Nie przejmuj się. W końcu się przyzwyczają.
Wiesz, co by było, gdyby te ściany miały uszy? Popełniłyby samobójstwo.
Życie bez emocji nie ma wartości, więc nie wstydzę się tych emocji. Ale bez emocji bylibyśmy martwi.
Nie chełp się dniem jutrzejszym, bo nie wiesz, co dzień urodzi.