Cały dzień był okropny (...) Dął wiatr, lało jak z cebra, mgła przesłaniała świat. No i proszę! Jak sytuacja przedstawia się teraz? Mgły opadły, niebo jest znowu czyste i gwiazdy patrzą na nas. Tak samo bywa w życiu.
Dzień dobry. Cieszę się z naszego spotkania. Tym, którzy przez siedem lat nie zwątpili – dziękuje.
Nic tak jak bezkarność nie zachęca przestępców do kolejnych zbrodni.