Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Cassandra Clare

Cassandra Clare cytaty

Cassandra Clare (ur. piątek, 27 lipca 1973) żyje już od 53 lat i 14 dni

Amerykańska pisarka tworząca w gatunku "young adult" (nurt kultury kierowany do osób w wieku 12-18 lat), znana z powieści "Miasto kości".

Książki Cassandry Clare:

Cienie Nocnego Targu Czerwone zwoje magii Kroniki Bane’a Królowa Mroku i Powietrza Ktoś mnie pokocha. 12 wakacyjnych opowiadań Łańcuch z żelaza Łańcuch ze złota Mechaniczna księżniczka Mechaniczny anioł Mechaniczny książę Miasto kości Miasto niebiańskiego ognia Miasto popiołów Miasto szkła Miasto upadłych aniołów Miasto zagubionych dusz Miedziana rękawica Opowieści z Akademii Nocnych Łowców Pani Noc Próba żelaza
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Strona numer 22

Bo świat nie jest podzielony na wyjątkowych i zwyczajnych. Wszyscy mają potencjał.

- Wie pani, czym są więzy rodzinne-odezwał się w końcu Jace. - Pętają jak winorośl. A czasami zaciskają się tak mocno, że mogą zabić.

- A jesteś? - zapytał Simon. [...] - To znaczy, niewiadomą.
- Wprost przeciwnie. Jestem solidnym, przewidywalnym człowiekiem w średnim wieku.
- Tyle że raz w miesiącu zamieniasz się w wilka i polujesz na różne stworzenia. - zauważyła Clary.
- Mogło być gorzej. - skwitował Luke. - Mężczyźni w moim wieku są znani z tego, że kupują drogie sportowe samochody i sypiają z supermodelkami.
- Masz dopiero trzydzieści osiem lat. - zaprotestował Simon. - To nie jest średni wiek.
- Dziękuję, Simonie. Jestem ci wdzięczny. - Luke otworzył pudełko z pizzą, zobaczył, że jest puste, i zamknął je z westchnieniem. - Choć zjadłeś całą pizzę.
- Tylko pięć kawałków. - obruszył się Simon, balansując niebezpiecznie na dwóch nogach krzesła.
- A jak myślisz, ile kawałków ma pizza, idioto? - warknęła Clary.
- Mniej niż pięć to nie posiłek, tylko przekąska. - Simon spojrzał z obawą na Luke'a. - Czy to oznacza, że zmienisz się w wilka i mnie zjesz?
- Z pewnością nie. [...] Byłbyś żylasty i twardy.
- Ale koszerny.
- Z pewnością napomknę o tobie żydowskim likantropom.

-To nie świat jest słaby i zepsuty, tylko ludzie-odparowała Clary.-I zawsze tacy będą. Świat po prostu potrzebuje dobrych ludzi, żeby zrównoważyli zło.

Nie sądziła, żeby ktoś rozumiał jej palącą potrzebę odkrycia kim jest.

Chociaż jesteś słaby, dalej możesz płonąć.

- ...Wszyscy myśleliśmy, że umrzesz we śnie.(...)
- Przykro mi, że was rozczarowałam.

- Zostawiłaś mnie-przypominał Magnus.-Najpierw traktowałaś mnie jak zabawkę, a potem rzuciłaś. Gdyby miłość była pokarmem, umarłbym z głodu na ochłapach, które od ciebie dostawałem.

- On jest tobą zafascynowany-ciągnęła królowa. - Ale czy cię kocha? (...)
- Tak, kocha.
- A pragnie ciebie? Bo miłość i pożądanie nie zawsze są tym samym.

Jeśli ich pierwszy pocałunek w wodzie był czymś w rodzaju eksplozji, ten przypominał wybuch supernowej.

- Dobre posunięcie z tymi komplementami - powiedział Will, kiedy wyszli z kuchni. - Teraz Agatha na pewno panią polubi. Nie jest dobrze, kiedy Agatha kogoś nie lubi. Wrzuca wtedy kamyki do owsianki.

Głos krwi brata twego woła do mnie z ziemi.

Myśli są wolne i nie podlegają żadnej władzy.

- "Twarde prawo, ale prawo"
-A ja myślałam, że "Wkurzające prawo, ale elastyczne".

Póki ty istniejesz i ja istnieję, będę cię kochać.

- Popisujesz się. [...]
- [...] muszę się czasem popisać. Inaczej nikt by nie wiedział, po co mnie trzymasz.

Nowe życie, które tak starannie sobie ułożył na wzór starego, nie może trwać wiecznie, pomyślał, czując uścisk w piersi. Jego wysiłki były z góry skazane na niepowodzenie.

- Nie jestem taki. Nie będę czerpał korzyści z jego odejścia. Dlatego on musi żyć. Tylko w ten sposób można temu wszystkiemu nadać sens. Inaczej to tylko...
- Bezsensowne, niepotrzebne cierpienie i ból? Nie sądzę, żeby co pomogło, jeśli powiem, że takie jest życie. Dobrzy cierpią, źli kwitną, a wszystko co śmiertelne i tak przemija.

- Poza tym - dodał, zdejmując książkę z półki - w Instytucie mamy obowiązkowe lekcje na temat podstawowych medycznych zastosowań roślin.
- Domyślam się, że twoje lekcje to coś w rodzaju "Rzeźni nr 101" albo "Ścinania głowy dla początkujących".

Byłbym całkowicie zdenerwowany, gdyby moja kreacja została zepsuta przez demony, które nie wiedzą nic na temat mody.

Galeria - kliknij aby powiększyć