Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty poetów

Zobacz listę poetów

Powiązane tematy: poezja

Poeci wg. narodowości

Nie czepiaj się wielkiego koła, gdy stacza się z góry, bo cię przygniecie i kark ci skręci. Uczep się raczej tego, które wtacza się na szczyt.

[akt II, scena IV].

Świat prędzej zgani cię za brak rozsądku, niż za szkodliwą łagodność pochwali.
[akt I, scena IV].

Chociaż, żeby prawdę powiedzieć, rozum z miłością rzadko chodzą w parze w dzisiejszych czasach.

Gałązka, która sama się oderwie od żywiącego ją pnia musi uschnąć i zginąć w ogniu.

[akt IV, scena II].

Takie to złe czasy, że wariat ślepca prowadzi.

[akt czwarty, scena I].

Czemu kryjesz swoje talenta? Czemu swoje przymioty trzymasz pod zasłoną? Czy boisz się kurzu, jak portret Marii Rzezimieszek? Czemu nie idziesz do kościoła mazurkiem, a nie wracasz krakowiakiem? (..) Co ty myślisz, człowieku? Alboż świat jest na to, żeby na nim cnoty ukrywać?

Gdybyśmy zbłądzili, my, cienie,
Rzecz się cała wraz ocali,
Tylko myślcie, żeście spali,
Gdy się snuło to marzenie.
Na czczy przedmiot, liche baśnie,
Co się tylko kończą na śnie,
Miejcie wzgląd. Gdy przebaczycie,
Odpłacimy wam sowicie.
Puk uczciwy, ręczyć gotów,
Że gdy szczęściem, nie zasługą,
Unikniemy dziś wężych grotów,
Nagrodzim wam niezadługo;
Inaczej- łgarzem mnie goście.
Więc dobranoc, mili goście.
Klaśnijcie, gdyście łaskawi,
A Puk lepiej wnet się sprawi.

Kiepski to fach - błaznować przed cierpiącym z obrazem dla niego i dla innych.

[akt IV, scena I].

Godny podziwu wykręt łajdaczącego się człowieka - obarczać gwiazdy odpowiedzialnością za własną koźlą naturę.

[akt I, scena II].

Bękart...Dlaczego? Owoc naturalnej żądzy więcej ma w sobie wigoru i ognia niż całe plemię bęcwałów spłodzonych w zatęchłej nudzie małżeńskiej pościeli

[akt I, scena II].

Bassanio, widzisz mnie teraz przed sobą
Taką, jak jestem. Choć dla siebie samej
O nic bym więcej nie prosiła nieba,
Dla ciebie jednak pragnęłabym stać się
Stokroć piękniejszą, tysiąckroć bogatszą;
Żeby w twych oczach większą zyskać cenę,
Chciałabym wszelki prześcignąć rachunek
W cnotach, piękności, skarbach, przyjaciołach,
Ale, ach! cała wartości mej suma
Wynosi - zero. Bo i cóż ją składa?
Dziewczyna prosta i bez doświadczenia,
Szczęśliwa tylko, że młodą jest jeszcze,
Kształcić się zdolna; a stokroć szczęśliwsza,
Że ma zdolności, które kształcić może,
A najszczęśliwsza, że giętki swój umysł
Pod twój, Bassanio, oddaje kierunek,
Byś jej był panem, rządcą jej i królem.
Ja i co moje teraz się przemienia
W ciebie i twoje. Krótka chwil temu,
Tego pałacu, sług tych byłam panią,
Własną królową; lecz teraz, już teraz
Ten dom, ci słudzy, a nawet ja sama,
Wszystko to twoje, wszystko ci oddaję
Wraz z tym pierścieniem. Jeśli pierścień stracisz
Albo dasz komu, to będzie mi znakiem,
Że twoje dla mnie miłość przeminęła,
Że będę mogła skarżyć się na ciebie.

Wariatem jest, kto ufa potulności wilka, zdrowiu konia, miłości wyrostka i przysiędze dziwki.

[akt III, scena VI].

Brzydota i głupota - to nie żadne kłódki: w strzeżeniu cnoty mają udział dość malutki.

[akt II, scena I].

Im słabsze ciało, tym silniej się miota.

[akt III, scena IV].

Umierał jak ktoś,
Kto śmierć na pamięć zna jak aktor rolę.

Gdy duszę toczy rak grzechu i zdrady, wszystko się staje prologiem zagłady.

[akt IV, scena V].

Kto utnie z życia ze dwadzieścia lat, oszczędza sobie dwudziestu lat strachu przed śmiercią.

[akt III, scena I].

Trzeba zło spożytkować mądrze.

[akt V, scena VI].

Gdy morze jest spokojne, wszystkie łodzie unoszą się na powierzchni z jednakim mistrzostwem.

[akt IV, scena I].

Marek Antoniusz zaś niech was nie trapi:
Nie zdziała więcej, niż potrafi zdziałać
Ramię, gdy głowa odcięta od ciała.
[Akt II, Scena I].