Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Pisarze wg. narodowości

– Czy potrafiłby pan obliczyć przekrój kuli ziemskiej?
– Nie umiałbym, proszę panów – odpowiedział Szwejk – ale i ja bym panom też mógł zadać zagadkę. Jest dom o trzech piętrach, każde piętro ma osiem okien. Na dachu są dwa dymniki i dwa kominy. Na każdym piętrze mieszkają dwaj lokatorzy. A teraz powiedzcie, panowie, którego roku umarła babka stróża?

– Siedem dzwonków jak siedem kul w Sarajewie.

– Chrystus Pan też był niewinny i też go ukrzyżowali. Nigdy nikomu nie zależało na jakimś tam niewinnym człowieku.

– A to zabili nam Ferdynanda – rzekła posługaczka do pana Szwejka (…)
– Którego Ferdynanda, pani Müllerowo – zapytał Szwejk nie przestając masować kolan. – Ja znam dwóch Ferdynandów: jeden jest posługaczem u drogisty Pruszy i przez pomyłkę wypił tam razu pewnego jakieś smarowanie na porost włosów, a potem znam jeszcze Ferdynanda Kokoszkę, tego, co zbiera psie gówienka. Obu nie ma co żałować.
– Ależ, proszę pana, pana arcyksięcia Ferdynanda, tego z Konopisztu, tego tłustego, pobożnego.

Ludzie, którzy lękają się mocniejszych wrażeń, są tchórzami, bo naga rzeczywistość ich przeraża, a tacy właśnie słabi ludzie są największymi szkodnikami kultury i charakteru. Tacy wychowaliby naród jako gromadę przeczulonych człowieczków, masturbantów fałszywej kultury w rodzaju św. Alojzego, o którym powiedziano w księdze mnicha Eustachego, że gdy św. Alojzy usłyszał, jak mąż jeden z wielkim hukiem wypuścił wiatry, rozpłakał się i w modlitwie dopiero znalazł ukojenie.

Człowiek planuje, a knajpa plany psuje.

½ litra wody zagotować z 2-3 ziarnkami ziela angielskiego, 6–8 ziarnami pieprzu, 10 goździkami, dodać kawałek cynamonu, trochę skórki z cytryny, sok z całej cytryny i ½ kg cukru. Po zagotowaniu wlać 3 l białego wina, 1 l koniaku, zaraz zagotować, ale uwaga, żeby nie wykipiało! Ustawić na stole (pod ręką) zdjąć przykrywkę, unoszącą się parę zapalić i natychmiast przykryć. Na tym uroczysty obrzęd gotowania grogu się kończy. A jeśli ci ktoś powie, że masz dodać wanilii, to mu daj w pysk.

Jedyny poetycki tytuł spotkałem na książce pewnego psychiatry: "O idiotach i ludziach niezwykłych".

Autorzy nie zadają sobie trudu, by trafnie nazwać swoje dzieło. Gdy już taki nic już wymyśleć nie może pisze: "Zbiór nowel" lub "Dwa tuziny opowiadań", chociażby nawet do tych dwóch tuzinów pięciu brakowało.

Wypuśćcie mnie na wolność! - rzekł aresztant takim głosem, jakby wolność była do istnienia koniecznie potrzebna.

Realizm polityczny jest metafizyczny i wyłącznie racjonalistyczny na praktycznej bazie realizmu idealistycznego. Ciężko się w tym wyznać. Przykładowo byłoby to mniej więcej tak: Ktoś kupił jabłka, jadł jednak śliwki, pestki zakopał i wyrosły z nich daktyle.

Publika to barany, im większa bujda i bzdura, tym więcej ludzi sięgnie po pieniądze, aby to obejrzeć.

Dziekan często mawiał na kazaniach, że zemsta należy do Boga. Jednocześnie mawiał także, iż człowiek łatwo ulega namiętnościom i wtedy zapomina o wszystkich dobrych naukach. Tego ostatniego trzymał się w życiu zawzięcie i udawało mu się bez wielkich zmagań duchowych zapominać o wszystkich dobrych zasadach i cytatach z Biblii.

Zjełczałe masło. Można je bądź wyrzucić, bądź oddać do jakiegoś sierocińca lub poczekać aż uzbiera się go na tyle, byście rozpoczęli produkcję mydła ze zjełczałego masła.

Niżej podpisani lekarze sądowi ustalają całkowitą tępotę umysłową i wrodzony kretynizm przedstawionego wyżej wymienionej komisji Józefa Szwejka...

Głodny włóczyłem się ulicami, kradnąc po piekarniach bułki, a na straganach jabłka. Ale sytuację znakomicie sobie poprawiłem po włamaniu się do kościoła św. Tomasza, skąd skradłem złoty kielich. Sprzedałem go pewnemu Żydowi w piątej dzielnicy za złotówkę, a kiedy tę sumę przehulałem w pewnym burdelu na ulicy Trupiej, chodziłem Żyda szantażować, grożąc mu denuncjacją. Doiłem z niego złocisza za złociszem, aż wreszcie sam poszedł na policję, żeby go taniej wyniosło.

O tym, że tędy przechodziły masy wojsk i że tu krótko lub długo obozowały, świadczyły ludzkie nieczystości pochodzenia międzynarodowego, należące do wszystkich narodów Austrii, Niemiec i Rosji. Te nieczystości po żołnierzach wszystkich narodowości i wszystkich wyznań religijnych leżały obok siebie lub piętrzyły się jedne na drugich i ani myślały bić się ze sobą.

Jajecznica po meksykańsku. Jeśli obrzydła panu jajecznica, można ją sobie przyrządzić na sposób meksykański. W tym celu niech pan pojedzie do Meksyku, na miejscu roztopi na patelni masło i stale mieszając wbije pięć jaj. Mieszać należy tak długo, aż jajecznica zgęstnieje na taką jaką pan lubi. Taka zmiana jest bardzo zalecana.

Każde dlaczego ma swoje dlatego.

Jest arcyludzkie, że znalezionych rzeczy się nie zwraca. Do znalezionego przedmiotu człowiek odnosi się z tkliwością , przylgnie mu do serca i ani rusz się od tego oderwać.