Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Wszystko, co człowiek jest zdolny wyobrazić sobie, inni zdołają wcielić w życie.

Można opierać się prawom ludzkim, ale nigdy – sprzeciwiać się przyrodzie.

Bo czego się nie da zrobić jednym sposobem, trzeba próbować drugim. Bo w końcu gdzie nie można przejść środkiem, trzeba obejść bokiem lub przesunąć się wierzchem.

To wyjaśniało dlaczego żył samotnie i, aby tak rzec, poza nawiasem społeczeństwa; rozumiał dobrze, że w życiu istnieje zjawisko tarcia, a ponieważ tarcie opóźnia ruch, więc nie ocierał się o nikogo.

- Jeszcze łudzisz się jakąś wymarzoną nadzieją zbawienia?
- Tak jest i nie rozumiem, jak istota obdarzona wolą może poddać się rozpaczy, dopóki serce w niej bije, dopóki ostatnia kropelka krwi krąży w jej żyłach.

Ziemi wcale nie potrzeba nowych kontynentów. Trzeba jej tylko nowych ludzi.

Człowiek nie jest bez skazy i nigdy nie jest zadowolony, z tego co ma.

Jeśli jesteś w czymś dobry, bardzo trudno jest Ci tego nie robić.

Przypadek i los są przedmiotem troski ludzi zaangażowanych w pochopne przedsięwzięcia.

Nikt nie chce tu być, i nikt nie chce stąd odejść.

Blizny mają dziwną moc przypominania nam, że nasza przeszłość jest prawdziwa.

Nigdy nie wiesz, przed jakim większym pechem uratował cię twój pech.

Nie chcesz wyjawić swojego imienia?
Nie.
Dlaczego?
Bo nie mogę go wam powierzyć. Moglibyście coś z nim zrobić. Nie chcę, żeby ktokolwiek o mnie mówił. Żeby mówił, gdzie byłem albo co powiedziałem, kiedy gdzieś byłem. Teraz też możecie niby o mnie rozmawiać, ale nikt nie będzie mógł powiedzieć, że to ja. Bo ja mogę być kimkolwiek. Myślę, że w takich czasach im mniej się mówi, tym lepiej. Gdyby coś się stało, a my byśmy przetrwali i spotkalibyśmy się na drodze, to mielibyśmy o czym rozmawiać. Ale tak nie jest. Więc nie rozmawiamy.

Umarli bez wątpienia pozostają poza śmiercią. Śmierć to coś, co noszą przy sobie żywi. Stan strachu niczym jakiś niesamowity przedsmak gorzkiego wspomnienia. Ale umarli nic nie pamiętają, a nicość nie jest przekleństwem. Daleko jej do tego.

Obserwujesz gościa, pazurami drapie się na szczyt. Myśli, że jak mu się uda, wszystko będzie dobrze. Ale nigdy się nie udaje. Nieważne, kim jesteś. Pewnego ranka patrzysz się i jesteś starcem. Nie masz swojemu bratu nic do powiedzenia. Nie wiesz ani trochu więcej niż na początku.

Nie zrobił tego po to, żebyś mu podziękował.
A po co?
(...) Nie zrozumiałbyś. Nie jestem pewien, czy sam rozumiem.

Ten, kto zadaje pytania, pragnie prawdy. A wątpiący chce usłyszeć, że czegoś takiego nie ma.

Wziął chłopca za rękę i wepchnął w nią rewolwer. Weź to, szepnął. Weź. Chłopiec był przerażony. Mężczyzna objął go ramieniem i przytulił. Jakie chude ciało. Nie bój się, powiedział. Jeśli cię znajdą, będziesz musiał to zrobić. Rozumiesz? Ćśśś. Tylko bez płaczu. Słyszysz, co mówię? Wiesz, jak to zrobić. Włożysz do buzi i skierujesz do góry. Szybko, mocno naciśniesz. Rozumiesz?

Wystarczy, że spartolisz najmniejsze głupstwo, a możesz spartolić wszystko.

Człek tylko hoduje wrogów pod własnym dachem, a jak dorosną, to go jeszcze przeklną.