Niekiedy zaś odnoszę wrażenie, że żyjesz w ciągłym napięciu, w nieustannym konflikcie ze samym sobą.
Trzeba być troszkę nieszczęśliwym, aby potem pojmować swoje szczęście.
Sztuka rządzenia ludźmi jest umiejętnością mówienia kłamstw przy pomocy prawdy.