Zwycięstwo podwaja swe rozmiary, gdy triumfator wraca na czele armii w jej pełnym składzie.
Zwycięstwo podwaja swe rozmiary, gdy triumfator wraca na czele armii w jej pełnym składzie.
Nie dźwigaj chociaż sam brzemienia krzywdy; niechaj jej sprawcy też cierpią.
Zupełnie jak w starej bajce: tak nie jest, tak nie było, uchowaj Boże, żeby tak było.
Kocha mnie? No cóż, wypada się odwzajemnić. [akt II scena III w przekładzie S. Barańczaka].