Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Amerykanów

Zobacz listę Amerykanów

Amerykanie wg. profesji

Gram, Myronie. Świat to scena, na której jesteśmy aktorami.

Przeszedłem kamiennym chodnikiem i zadzwoniłem do drzwi. Zdziwiłem się, kiedy otworzyła je mała dziewczynka.
- Kim jesteś? zapytała.
- Jestem Jake, a ty?
Mała miała pięć, może sześć lat. Zamierzała coś powiedzieć, ale przybiegła Shanta ze znękana miną. (...)
- Co ci mówiłam o otwieraniu drzwi, kiedy w pobliżu nie ma nikogo dorosłego?
- Nic.
- No cóż to chyba prawda. - Odkaszlnęła. - Nigdy nie powinnaś otwierać drzwi, chyba, że w pobliżu jest ktoś dorosły.
Dziewczynka wycelowała we mnie palec.
- On jest w pobliżu i jest dorosły.

Na tym polega piękno całego naszego systemu. Można go przekręcać i naginać… Bóg wie, że robię to przez cały czas… ale kiedy trzymasz się w jego granicach, słusznie czy nie, jakoś działa. Jeśli tego nie robisz, jeśli zakłócasz równowagę nawet w najlepszych intencjach, prowadzi to do chaosu i katastrofy.

(...) nawet najgorsza prawda jest lepsza od najpiękniejszego kłamstwa.

Ludzie myślą, że są anonimowi, ponieważ tak im powiedziano. Ale to kłamstwo z samej definicji. Za każdą tajną stroną w internecie kryje się człowiek, który monitoruje każde naciśnięcie klawisza. Nic nie jest naprawdę ukryte ani anonimowe.

Za pieniądze możemy kupić odosobnienie. Możemy kupić ogrodzenia. Możemy kupić różne stopnie odizolowania. Pieniądze czasami zapewniają nam przepustkę do miasta. Czasami do podmiejskich dzielnic. A czasami - gdy jest ich bardzo dużo - właśnie do takich miejsc. Wszyscy staramy się coraz bardziej ukryć w ochronnym kokonie.

Ile lat miał Noe, gdy zbudował arkę? (...) Jeżeli dobrze pamiętam, z pięćset. Naprawdę sądzisz, że wziął na nią po parze wszystkich stworzeń? Samych owadów są miliony gatunków. Myślisz, że zdołał je wcisnąć na arkę? (...) Jeśli pamięć mnie nie myli (...) zamężnej dziewicy urodził się zesłany z nieba chłopczyk, który był własnym ojcem. Potem zginął w męczarniach, do których doprowadził jego tata ... czyli on sam. Och, ale później, po śmierci, wrócił na ziemię jak zombie i jeśli teraz zjesz jego ciało w postaci opłatka, napijesz się jego krwi w postaci wina i obiecasz, że będziesz całował go po tyłku, on wyciągnie z ciebie całe zło ... (...) A skąd się wzięło na świecie to całe zło? (...) bo laska o kurzym móżdżku, która wzięła się z męskiego żebra, dała się namówić mówiącemu gadowi do zjedzenia trującego owocu.

Pragnienie może zaburzyć percepcję.

- Wysłów się... Dobrze, połącz- powiedział i po dwóch sekundach podał słuchawkę Myronowi.
- Do mnie? - spytał Myron.
Win spojrzał na niego chłodno.
- Skądże, przekazuje ci ją, bo dla mnie jest za ciężka.
Świat pełen jest mądrali. Myron wziął słuchawkę.

Lepiej jest wiedzieć, niż dyskutować.

Wspólnota w nieszczęściu i cierpieniu przyciągnęła ich do siebie jak magnes. Zaczęło się od pokusy, a gdyby tak wszystko rzucić i uciec.

- Chyba nie dostaniesz znów orgazmu, Ned?
- Och, Myronie! - Żartobliwie szturchnął Wina łokciem w żebra. - On żartuje, no nie?
- To prawdziwy komediant- przytaknął Win.
Ned poklepał go po ramieniu. Win skrzywił się, ale nie złamał mu ręki. Zdumiewająca powściągliwość z jego strony.

Myron znał takie reakcje. Taki żal przetrąca ci kręgosłup. Żyjesz dalej, ale już się nie prostujesz. Uśmiechasz się, ale nigdy oczami.

Nie wszyscy jesteśmy stworzeni do prostego życia, nawet jeśli go pragniemy.

[...] ze wszystkich ludzkich poczynań najmniej przewidywalna jest wojna. Jedyną zasadą obowiązującą podczas walki jest to, że nie wiadomo co się wydarzy. Należy być gotowym na to, co wydaje się niemożliwe.

- Właśnie się zastanawiałem- przemówił.
- Nad czym?
- Gdybyś się sklonował, a potem odbył seks sam ze sobą, to popełniłbyś kazirodztwo czy samogwałt?
Cały Win.
- Jak to dobrze, że nie marnujesz czasu.

(…) wsypał do miski owocowe kółeczka dla dzieci, otręby dla dorosłych i zalał mieszankę chudym mlekiem. Wyjaśnienie dla niewykształconych na brykach studenckich: takie zachowanie – bardzo symboliczne i wzruszające – świadczy, ile z chłopca nadal tkwi w mężczyźnie.

Ujawniona tajemnica to zniszczona tajemnica.

Win kiwnął głową. Uśmiechnął się do swojego odbicia.
- Wiesz, o czym myślę?
- O czym?
- To okropne być brzydkim.
- Uhm. Możesz na moment odkleić się od tego lustra?
Win westchnął.
- To nie będzie łatwe.
- Bądź dzielny.

Laura otoczyła się wysokim murem, była fortecą z fosą, w której pływają głodne rekiny.