Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Amerykanów

Zobacz listę Amerykanów

Amerykanie wg. profesji

Nadzieja, jak wiedział Broome, może być wspaniałą rzeczą. Może także każdego dnia niszczyć cię na nowo. Nadzieja może być najokrutniejszą rzeczy na świecie.

Przypomniał sobie stare powiedzonko związane z reklamami proszków do prania, które usuwają plamy krwi: jeśli masz krew na ubraniu to może pranie nie jest twoim największym zmartwieniem.

- To twój Rzeźnik, Mickey. Dlatego chciała, byś zobaczył to zdjęcie. - Potem Łysy, czyli Dylan Shaykes, skierował się do szklanych drzwi kościoła i spojrzał na swojego ojca siedzącego w pierwszej ławce. - Każdy z nas ma swojego Rzeźnika.

Natura jest ważniejsza niż wyrachowanie.

...większość rodziców stara się jak może. Jeśli popełniają błędy, to dlatego że za bardzo się starają. - wypowiedź ojca Myrona Bolitara.

Żałoba niszczy, pochłania wszystko. Jednak tylko odwiedza przyjaciół, nawet najbliższych. U rodziny pozostaje na dłużej, zapewne na zawsze, ale zapewne tak powinno być.

(...) wspomnienia bolą, a najbardziej te dobre.

Dziecko przychodzi na świat zaprogramowane. Tego właśnie dowiadujemy się jako rodzice: że nasze dziecko jest tym, kim jest, tym, czym jest, i że my, rodzice, w bardzo dużym stopniu przeceniamy nasz wpływ na to, kim się stanie.

(...) - Na dobrą sprawę tym się tu zajmujemy. Dedukowaniem. Niektóre diagnozy są łatwe. Do innych dochodzimy na podstawie dowodów. Czytał pan powieści z Sherlockiem Holmesem?
- Oczywiście.
- Powiedział on, że nie wolno wysnuwać teorii, nie mając w ręku faktów. Wówczas bowiem nagina się je do teorii, a nie teorię do nich. Chybione diagnozy to w dziewięciu przypadkach na dziesięć skutek zignorowania tej reguły Sherlocka.

(...) - Zatem niespodziewana wizyta w Montauk byłaby nieracjonalna.
- Całkowicie.
Kat wyciągnęła rękę.
- Więc dlaczego pojadę tam z samego rana?
Stacy podała jej kartkę z adresem.
- Ponieważ serce nie przejmuje się tym, co jest racjonalne.

Pamięć stawia żądania, których czasem nie można zaspokoić. Jest ułomna, bo koniecznie chce wypełniać białe plamy.

Człowiek tak wiele ukrywa. Swoje serce. Swoją prawdziwą naturę. Ta fasada staje się nie tylko okrutną rzeczywistością. Staje się więzieniem.

Ojciec Jeremiaha nauczył syna wszystkich możliwych technik przetrwania w ekstremalnych warunkach, lecz najważniejszą radą było stwierdzenie ,,możesz ufać naturze, ale nie człowiekowi``.

Wiedziała jednak co nieco na temat słabości ludzkiej natury. Znów przyjdzie niepokój. Musi tak być. Smutek, strach, namiętność, najmroczniejsze tajemnice – nic nie trwa wiecznie. Może jednak jeśli nabierze powietrza w płuca i wstrzyma oddech, to uczucie pozostanie z nią, przynajmniej jeszcze przez chwilę.

Postęp. W Ameryce mamy poczucie ciągłości i nostalgii, lecz tak naprawdę każde pokolenie ucieka przed swoimi poprzednikami.

Czasem ojciec mnie zadziwia. Ojcostwo to sztuka załapania równowagi, lecz jak ktoś może robić to tak dobrze i z taką łatwością? Przez całe moje życie skłaniał mnie do uzyskiwania najlepszych wyników i nigdy nie osądził. Cieszył się moimi sukcesami, lecz wydawało się, że nie przykłada do nich szczególnej wagi. Kochał mnie bezwarunkowo, a mimo to chciałem spełniać jego oczekiwania. Wiedział, tak jak teraz, kiedy być przy mnie, a kiedy lepiej się wycofać.

Prawdę mówiąc, Ron nienawidził swojego życia. Nienawidził swojej pracy. Nienawidził powrotów do domu, niesłuchających go dzieci, nieustannych hałasów, nagłych wypraw do Home Depot po żarówki, zamartwiania się rachunkami za benzynę i oszczędzania na studia dzieci. Boże, jak pragnął się wyrwać. Jak on się w to wpakował? Jak pakuje się w to tylu mężczyzn? Chciał chaty w lesie, bo uwielbiał być sam, zaszyć się po prostu głęboko w lesie, gdzie nikt nie zdoła się do niego dodzwonić, gdzie można znaleźć sobie polanę, wystawić twarz do słońca i poczuć jego ciepło.
Tak więc pragnął ucieczki od swojego życia i bach!, Bóg wysłuchał jego modlitw, zabijając mu syna.

Zawsze mamy osiemnaście lat i czekamy, aż zacznie się życie.

Nie spuszczał oczu z jej dłoni.
- Kocham cię, Kat.
- Ja też cie kocham.
Głupota .Bezmyślność. Szaleństwo. Szczerość.

Tak jak smutek nadzieja czai się, dopada cię niespodziewanie, drwi z ciebie i nigdy cię nie opuszcza. Nie jestem pewien które z tych dwóch uczuć jest bardziej bezwzględne.