Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty wspominające

Strona numer 5

Razem z Goździkiem zaczęliśmy burzyć ten spokój, organizując wiece. Powtarzaliśmy: „Nie bójcie się wrogów, mogą was tylko zabić. Nie bójcie się przyjaciół, mogą was tylko zdradzić. Ale bójcie się ludzi obojętnych, bo za ich milczącą zgodą dzieje się zbrodnia, krzywda, zło.”

Po 1956 roku nastąpiła eksplozja symbolicznego świętowania polskości, świętowania tradycji. Pamiętam 1 sierpnia 1957 roku: pełno ludzi – może byłych powstańców – w panterkach, furażerkach i beretach, z biało – czerwonymi opaskami na rękawach, tłumy na Powązkach, na mieście nastrój jakby miało znowu wybuchnąć nowe powstanie. Mnie się zdawało, że była to szopka, maskarada. Byłem ślepy i głuchy.

Lwów był miastem Polaków, Żydów, Ukraińców, miastem ostrych antagonizmów. Ja wyrosłem w kulcie Orląt, wyśpiewywałem bronią Lwowa polskie dzieci, znosząc rany, śmierć i ból, ale fascynowała mnie inność, obcość. Kiedy przechodziłem koło szkoły ukraińskiej, coś mnie do niej ciągnęło.

Jednak proszę spróbować mnie zrozumieć: w garniturze czułbym się jak pajac... Przy okazji wyborów prezydenckich na siłę wduszono mnie w garnitur i krawat... Garnitury z tego okresu dawno już porozdawałem.

Jako pierwszy nawiązałem kontakt z zachodnimi agencjami, które uznały mnie za źródło absolutnie wiarygodne. Dlatego ludzie zamykani na ulicy wołali: „Nazywam się X. Aresztują mnie. Dzwońcie pod numer 39–39–64!” Latem 1980 r. mój dom zamienił się w strajkowe biuro informacyjne (...).

(...) umiała mówić rzeczy zdolne przewrócić mózg do góry nogami, czyniąc z niego tylko jakiś nędzny nowotwór na organach płciowych (...)

Wystarczało być kimś dla bandy na wpół zidiociałych obdartusów duchowych, zresztą dobrze ubranych i odżywionych i mieć trochę po warszawsku "forsy"
- to było szczytem marzeń obiecujących młodzieńców - w tych najparszywszych, przedkatastrofalnych czasach.

Wielu z moich przyjaciół stało się moimi wrogami, wielu nieprzyjaciół zaprzyjaźniło się ze mną, ale obojętni pozostali mi wierni.

Widziałem raz żywy symbol triumfu człowieka. Stał już nad przepaścią i zrobił wtedy w nią siusiu.

W swej skromności uważał się za grafomana, a był donosicielem.

Sprawa była tak przezroczysta, że wszyscy sobie o nią łeb rozwalali.

Miałem go zawsze za lwa, ale gdy go zobaczyłem na czworakach, poznałem, że nim nie jest.

I jak tu nie być optymistą. Moi wrogowie okazali się takimi świniami, jak przewidywałem.

Czy pogrzebałem wszystkie nadzieje? Nie dano mi. Na pobojowisku zżarły je hieny.

Chciałem powiedzieć światu tylko jedno słowo. Ponieważ nie potrafiłem tego, stałem się pisarzem.

Były dwie możliwości: albo stanąć na gruncie ich zasad, albo zawisnąć nad nimi.

Zawsze bowiem dążymy do rzeczy zabronionych i pragniemy tego, czego nam odmówiono.

Myślałem, że będę miał zaszczyt być pochowanym w Żaganiu.

Czego nie wybaczyłem Wagnerowi nigdy? Że stał się powolny żądaniom Niemców – że stał się państwowo niemieckim.


616 cytatów, 9 cytatów wspominających

71 cytatów, 9 cytatów wspominających

52 cytaty, 5 cytatów wspominających

115 cytatów, 4 cytaty wspominające

12 cytatów, 3 cytaty wspominające
⇓ ⇓ pokaż więcej autorów ⇓ ⇓
wszyscy autorzy z kategorii wspominające
Galeria cytaty wspominające,
kliknij aby powiększyć