Strona numer 2
Nie ma honorowej drogi do zabijania, nie ma szlachetności w niszczeniu.
Z ekonomicznego punktu widzenia, wojna i rewolucja to zawsze zły biznes.
Dobrze, że wojna jest tak straszna, inaczej moglibyśmy ją polubić.
Jeśli kto kocha wojnę domową, jest pozbawiony więzów rodzinnych, prawa i własnego miejsca.
Zwycięstwo osiągnięte przy użyciu przemocy jest równoznaczne z porażką, gdyż jest chwilowe.
Najpierw cię ignorują. Potem śmieją się z ciebie. Później z tobą walczą. W końcu wygrywasz.
Zabicie kogoś na wojnie nie różni się niczym od popełnienia zwykłego morderstwa.
Nie wiem, jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na maczugi.