Komunizm i katolicyzm mają to do siebie, że łączy je pruderia.
Komunizm i katolicyzm mają to do siebie, że łączy je pruderia.
Partyzant jest gotów oddać życie nie po to, by bronić idei, lecz by ją urzeczywistnić.
Wprowadzenie komunizmu w Polsce byłoby podobne do nałożenia siodła na krowę.
To państwu potrzebne jest wychowanie, i to bardzo surowe, przez lud.