Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polityczne, o polityce i o ekonomii

Strona numer 5

Formuły, które na pierwszy rzut oka zdradzają, że właściwe są takiej formacji społecznej, w której jeszcze proces produkcji rządzi ludźmi, a nie człowiek procesem produkcji, wydaję się jej burżuazyjnej świadomości koniecznością równie naturalną i oczywistą jak sama praca produkcyjna. Dlatego też burżuazyjna ekonomia polityczna traktuje przedburżuazyjne formy społecznego organizmu produkcyjnego mniej więcej tak samo jak Ojcowie Kościoła traktują religie przedchrześcijańskie.

Francuz istotnie był wspaniałym, a przy tym przystępnym w zrozumieniu, pisarzem, którego doskonałe i błyskotliwe eseje oraz bajeczki do dziś mają znaczenie intelektualne i do dziś doszczętnie niszczą swoim doskonałym wywodem rzekome uzasadnienie protekcjonizmu i wszystkich interwencji państwowych w gospodarce. Bastiat był prawdziwym a przy tym błyskotliwym obrońcą wolnej gospodarki.

Na wolnym rynku każdy zarabia według miary własnej skuteczności w spełnianiu życzeń konsumentów. W ekonomii państwowej redystrybucji każdy zarabia proporcjonalnie do własnych możliwości ograbiania producentów.

Kapitalizm jest najpełniejszym wyrażeniem anarchizmu a anarchizm jest najpełniejszym wyrażeniem kapitalizmu.

Zyski są siłą napędową gospodarki rynkowej. Im większe są zyski, tym lepiej są zaspokajane potrzeby konsumentów.

Wszelkie odmiany ingerencji (rządowej) w zjawiska rynkowe nie tylko nie pozwalają osiągnąć zamierzonego przez ich autorów celu, ale na dodatek powodują, że zaistniała sytuacja nawet z ich punktu widzenia jest mniej pożądana, niż poprzednia, którą zamierzali zmienić.

Narodowym socjalistom udało się całkowicie wyeliminować motyw zysku z zarządzania biznesem. W Niemczech nazistowskich już nie ma mowy o wolnym przedsiębiorstwie ani też nie istnieją przedsiębiorcy. Byli przedsiębiorcy zostali zredukowaniu do statusu Betriebsfuehrer (kierownika przedsiębiorstwa). Nie mogą swobodnie działać, muszą bezwarunkowo słuchać poleceń wydawanych przez Ministerstwo Gospodarki Rzeszy (Reichswirtschaftsministerium), jego urzędników okręgowych oraz rejonowych. Rząd Rzeszy nie tylko określa ceny oraz stopy procentowe, jakie należy płacić i jakich można żądać, wysokość płac i zarobków, ilość towarów jakie mają być wyprodukowane oraz metody stosowane w produkcji, lecz wyznacza każdemu kierownikowi przedsiębiorstwa określony dochód, praktycznie przekształcając go tym samym w płatnego pracownika państwowego. System taki, poza niektórymi stosowanymi terminami, nie ma nic wspólnego z kapitalizmem i gospodarką rynkową. Jest to po prostu socjalizm według niemieckiego wzorca, Zwangswirtschaft (gospodarka nakazowa). Różni się on od rosyjskiego wzoru socjalizmu – systemu otwartej nacjonalizacji wszystkich zakładów – jedynie w kwestiach technicznych.

Korupcja to nieuchronny efekt interwencjonizmu.

Jeśli ktoś walczy o wolny rynek i wolną konkurencję, nie staje w obronie tych, którzy są już bogaci, lecz zabiega o swobodę działania dla anonimowych ludzi, którzy niebawem zostaną przedsiębiorcami, a ich pomysłowość sprawi, że życie przyszłych pokoleń stanie się lżejsze.

Jesteśmy w trakcie rewolucyjnych przemian, które wkrótce doprowadzą do zerwania z kolonializmem wszelkich odmian. (...) Nawet te kraje, które skorzystały z napływu zagranicznego kapitału, nie rezygnując w najmniejszym stopniu ze swojej suwerenności, chcą zrzucić z siebie jarzmo nałożone przez - jak to się określa - zagranicznych kapitalistów. Na różne sposoby konfiskują własność obcokrajowców. Stosują dyskryminacyjne cła, odmawiają spłacania długów, dopuszczają się jawnej konfiskaty i wprowadzają ograniczenia w handlu. Jesteśmy w przededniu całkowitego rozpadu międzynarodowego rynku kapitałowego. Gospodarcze konsekwencje tego procesu są oczywiste, lecz reperkusji politycznych nie da się przewidzieć.

Celem liberalizmu jest pokojowa współpraca wszystkich ludzi, jak również pokój pomiędzy narodami. Jeśli wszędzie własność środków produkcji będzie się znajdowała w rękach prywatnych, a prawa, sądy i administracja będą traktowały obcokrajowców i obywateli na takich samych warunkach, to nie będzie miało dużego znaczenia to, gdzie przebiegają granice państw. (...) Nie będzie się już opłacało prowadzić wojen; nie będzie powodów do agresji.(...) Wszystkie narody będą mogły współistnieć w pokoju...

Albo prywatna własność środków produkcji, albo głód i nędza dla wszystkich.

Grabież legalna może przejawiać się na tysiąc sposobów, stąd nieskończona liczba jej przejawów: cła, ochrona rynku, dotacje, subwencje, preferencje, progresywny podatek dochodowy, bezpłatna oświata, prawo do pracy, prawo do zysków, prawo do płacy, prawo do opieki społecznej, prawo do środków produkcji, bezpłatny kredyt itd., itd. Wszystkie te przejawy – połączone tym, co dla nich wspólne, czyli usankcjonowaną prawem grabieżą – noszą nazwę socjalizmu.

Państwo jest i powinno być po prostu wspólną siłą, ustanowioną nie po to, by być narzędziem ucisku i wzajemnej grabieży, lecz przeciwnie – by chronić własność każdego obywatela, zapewnić sprawiedliwość i bezpieczeństwo.

Twierdzę, że prawo nie może sztucznie ułatwiać pożyczek, ale nie twierdzę, że musi sztucznie je utrudniać.

Nasi przeciwnicy sądzą, że działalność, która nie jest ani finansowana, ani regulowana przez państwo, jest skazana na upadek. My uważamy, że jest wręcz przeciwnie. Oni wierzą w ustawodawcę, a nie w ludzi. My wierzymy w ludzi, a nie w ustawodawcę.

Kiedy Jakub Poczciwiec daje urzędnikowi pięć franków w zamian za rzeczywistą i pożyteczną usługę, to jest to dokładnie to samo, jak gdyby dał szewcowi pięć franków za parę butów, Ty mi dajesz, ja ci daję – jesteśmy kwita. Ale kiedy Jakub Poczciwiec przekazuje pięć franków urzędnikowi, by w zamian nie otrzymać żadnej usługi, a przy tym usłyszeć zniewagi, to tak jakby dał te pieniądze złodziejowi. Nie ma sensu mówić, że wydając pięć franków, urzędnik przyczynia się do stworzenia w kraju nowego miejsca pracy; tak samo zrobiłby złodziej, tak samo zrobiłby Jakub Poczciwiec, gdyby na swojej drodze nie spotkał pasożyta, nieważne czy działającego nielegalnie, czy zgodnie z prawem.

Bardzo mało jest wymagane, by doprowadzić państwo do dobrobytu nawet z najniższego poziomu barbarzyństwa, mianowicie pokój, niskie podatki i tolerancyjne kierowanie sferą sprawiedliwości.

Gospodarcza anarchia społeczeństwa kapitalistycznego w jego obecnej formie jest moim zdaniem prawdziwym źródłem zła. Widzimy przed sobą ogromną społeczność producentów, której członkowie nieustannie usiłują pozbawić się nawzajem owoców swojej wspólnej pracy – nie siłą, lecz ogólnie rzecz biorąc zgodnie z legalnie ustanowionymi regułami. (...) Nieograniczona konkurencja powoduje ogromne marnotrawstwo pracy i okaleczenie społecznej świadomości jednostek, o którym wspomniałem wcześniej. Owo okaleczenie świadomości jednostek uważam za najgorsze zło kapitalizmu.(...) Jestem przekonany, że jest tylko jeden sposób wyeliminowania całego tego zła, a mianowicie stworzenie gospodarki socjalistycznej i systemu edukacyjnego ukierunkowanego na cele społeczne.


137 cytatów, 82 cytaty polityczne, o polityce

67 cytatów, 52 cytaty polityczne, o polityce

86 cytatów, 51 cytatów politycznych, o polityce

108 cytatów, 43 cytaty polityczne, o polityce

616 cytatów, 35 cytatów politycznych, o polityce

115 cytatów, 34 cytaty polityczne, o polityce
⇓ ⇓ pokaż więcej autorów ⇓ ⇓
wszyscy autorzy z kategorii polityczne, o polityce
Galeria cytaty polityczne, o polityce,
kliknij aby powiększyć