Cytaty i aforyzmy ❤ Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty o sobie

pokaż wszystkie cytaty o sobie

Strona numer 12

Mama do 1947 roku pracowała w Naczelnym Komitecie Wykonawczym Stronnictwa Ludowego jako sekretarka pewnego działacza ludowego. W każdym razie obracała się w kręgach ludowych. Była bardzo młodziutka, kiedy się spotkali z ojcem na jakimś zebraniu – urodziła się w 1925 roku. Po wojnie studiowała na UW w tym samym czasie, co ojciec. Była bardzo ładną kobietą, taką promienną – pszenną, niebieskooką blondynką. Wiem, że cieszyła się dużym powodzeniem, szczególnie wśród żydowskich komunistów, ale nie tylko. Konwicki mi kiedyś powiedział: „wszyscy kochaliśmy się w pani mamie”. Stała się komunistką pod wpływem ojca.

Lubiłam chodzić do kościoła, po kryjomu. Liturgia katolicka robi duże wrażenie. Szczególnie na kimś, kto pierwszy raz się z nią styka. Nasza gosposia zabierała mnie czasem w sekrecie do kościoła, bo rodzice byli w zasadzie przeciwni religijnej edukacji. (…) Rodzice nie byli jednak fanatycznie antyreligijni. (…) Chodziłam potajemnie na lekcje religii, do kościoła, chciałam się nawet ochrzcić, ale ksiądz mi odmówił. Był tchórzem. Nie spełnił kapłańskich powinności. Bał się, że rodzice komuniści, że będzie miał nieprzyjemności. Wobec tego ochrzciła mnie koleżanka, ale nie miałam pewności, czy to się liczy, czy nie.

Drugi mąż mamy, dziennikarz i publicysta Stanisław Brodzki, też był żydowskim komunistą, nawet znacznie bardziej homo politicus niż mój ojciec. Brodzki do 1957 roku kierował działem kulturalnym „Trybuny Ludu”, a potem pracował w tygodniku „Świat” i w „Polskich Perspektywach”.

Jestem w lepszej sytuacji niż Martin Scorsese. Przegrałam z naprawdę dobrym filmem, a nie jakąś idiotyczną wydmuszką.

Opis: o werdykcie Akademii Filmowej i filmie Artysta. Źródło: Holland po Oscarach: Mieliśmy pecha. „Artysta” idiotyczną wydmuszką gazeta.pl, 27 lutego 2012
o sobie
strona cytatu

Mam takie odruchy niepokoju, żeby jesienna premiera tego filmu o zbrodni wołyńskiej, żeby przypadkiem nie okazało się, że jest wpisana w scenariusz napuszczania Ukraińców na Polaków i Polaków na Ukraińców. Żeby się nie okazało, że ktoś dlatego ten film puszcza ten film do dystrybucji, żeby pomóc Polakom w odpowiednim momencie przypomnieć sobie jakie są rachunki krzywd z tamtej strony i żeby wykorzystać to w prowokacji, w prowokacji politycznej, która będzie prowadziła do tragicznych wydarzeń. Tak, bardzo bym tego nie chciał i pójdę jak tylko będzie okazja film zobaczyć, ale do państwa kieruję też te uwagę żebyście zauważyli, że jest pewna tutaj niebezpieczna synchronizacja.

O możliwości politycznego wykorzystania filmu Wołyń w reż. Wojciecha Smarzowskiego. Źródło: Grzegorz Braun cz. #2 spotkania, Chicago 3 kwietnia 2016 r.
o sobie
strona cytatu

Nie chcę, aby jakikolwiek mężczyzna miał nade mną kontrolę.

Mój stosunek do instytucji religijnych jest cały czas taki sam – powinniśmy wybawić Boga od religii.

Dobra, zrobiłam coś złego. Ale nie wiedziałam, że to coś złego, więc nie zgrzeszyłam. Tak przynajmniej jest w Biblii. Jeśli miałabym to zrobić jeszcze raz, teraz, jak już wiem, że to grzech, to byłby grzech. O ile więcej tego nie zrobię, jestem w porządku.

Nienawidzę idiotycznego pacyfizmu.

Odwiedziłem Belgrad jakieś 10 lat temu i miałem niezwykle traumatyczne spotkanie z kilkoma typami rozkochanymi w nacjonalizmie. (…) Oni powiedzieli: „Jeżeli chce się być normalnym obywatelem dzisiejszego świata, trzeba przestrzegać nieskończonej ilości reguł. Nie można palić w miejscach publicznych, nie można bić swojej żony itd. Trzeba nieustannie uważać, co się robi. A jeżeli jest się nacjonalistą, można robić niemal wszystko. Można nawet zabijać”.

Dopiero po ukończeniu szkoły średniej pojechałem do Korei i po raz pierwszy zetknąłem się ze sztukami walki. Zakochałem się w tym jakie fizyczne możliwości one dają, i zdobyciem swojego czarnego pasa.

Jestem bardzo religijny.

Miałem wielkie szczęście, że mogłem wykorzystać serię swoich filmów, jako platformę do przekazania dzieciom dobrego przesłania.

Przemoc jest dla mnie ostatnią opcją.

Gdy dorastałem, westerny były moimi ulubionymi filmami. Czułem, że warto przedstawić ich naczelne przesłanie: prawość, przyjaźń, lojalność – wartości stanowiące niepisany kodeks Zachodu. Podjąłem decyzję: zaryzykuję.

Ostatnio, gdy byłem z wnukami w zoo w Oliwie, podszedł do mnie taki potężny mężczyzna, który wyglądał na zawodnika MMA, i przekazał mi krótki komunikat, który znaczeniem nie odbiegał od tego, co przekazał rząd USA. Powiedział mi: „Nie daj się pan tym sk…synom".

Widzieliśmy, jak wycinają fragmenty moich wystąpień i pokazują je zestawione ze słynnym „für Deutschland". Skoro są ludzie, którzy publikują nieustannie moje zdjęcie na tle Buczy z sugestią, że to ja odpowiadam za zbrodnie rosyjskie w Ukrainie, to nie mam ochoty jakoś wnikliwe zastanawiać się, co oni jeszcze mogą zmontować.

(...) tak, jestem za zakazem zabijania dzieci. [...] W przypadku gwałtu karę śmierci można rozważyć dla gwałciciela, a nie dla ofiary tego gwałtu.

W Berlinie poszłam na studia i z powodów zawodowych nadal często się pojawiam – mieści się tam mój management oraz agencja koncertowa. Gdańsk to miasto rodzinne, a w Warszawie studiowałam na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina.

Chciałabym zrobić coś na tyle dobrego, żeby to zostało uznane za wartościowe na całym świecie, ale nawet bez nagród nie czuję się artystką niewystarczającą.


88 cytatów, 60 cytatów o sobie

117 cytatów, 48 cytatów o sobie

111 cytatów, 44 cytaty o sobie

55 cytatów, 42 cytaty o sobie

54 cytaty, 35 cytatów o sobie

52 cytaty, 31 cytatów o sobie
⇓ ⇓ pokaż więcej autorów ⇓ ⇓
wszyscy autorzy z kategorii o sobie
Galeria cytaty o sobie,
kliknij aby powiększyć