Strona numer 8
Zgryzoty wzajemnie sobie czynione, zawsze spadają w małżeństwie na tego, kto je wywołał.
Pękną węzły (małżeńskie), jeżeli je zbyt mocno ścisnąć zechcemy.
Rezultatem każdego ślubu jest jedna kobieta więcej i jeden mężczyzna mniej.
Małżeństwo jest jak grzyby, zbyt późno zwracamy uwagę, czy są dobre czy złe.
Ja jestem Twój i Ty jesteś moja, i tak trwamy razem. Przecież nie może być inaczej.
Chwalę małżeństwo, jednak tylko dlatego, że dostarcza mi dziewic.