- Ciekawe, że mężczyźni zawsze się denerwują przed ślubem. Kobiety wolą się cieszyć.
Jeśli kobieta jest rozsądna, wówczas całą swoją uwagę skieruje na spełnienie życzeń swego męża.
Jeden ze znajomych skarżył się: – Moja żona mówi, mówi i mówi, ale nie mówi tego, co mówi.
Mężatka jest niewolnicą, którą trzeba umieć osadzić na tronie.
Kobiety wychodzą za mąż, po to, żeby się rozwieść, i rozwodzą się po to, żeby wyjść za mąż.
Najbardziej rozczarowane małżeństwem są zawsze te kobiety, które wyszły za mąż, by nie pracować.
Jeśli kobieta ubierając się pragnie przypodobać się własnemu mężowi – wkłada zeszłoroczną suknię.