Upiór ów niszczał powoli, wystawiony był na straszliwe, powolne gnicie na wietrze. Znajdował się poza prawem grobu. Unicestwienie bez spokoju było jego udziałem. Latem rozpadał się w popiół, zimą – w błoto. Śmierci należy się zasłona, wstydliwe schronienie pod pokrywą
grobu. Tutaj była ona bezwstydna i naga. Gnicie odbywało się jawnie, cynicznie. Jest jakieś wyuzdanie w pokazywaniu przez śmierć, w jaki to sposób dokonuje ona swego dzieła. Pracując nie w swym laboratorium – nie w grobie – urąga ona wszelkiej pogodzie i łagodności zmroku.
Udostępnij obrazek cytatu, kopiując kod HTML:
<a href="https://cytatybaza.pl/cytat/upior-ow-niszczal-powoli-wystawiony-byl-na-straszliwe-powolne-gnicie-na.html"><img src="https://cytatybaza.pl/cytat/obrazek/upior-ow-niszczal-powoli-wystawiony-byl-na-straszliwe-powolne-gnicie-na.webp" alt="cytat" width="600" style="max-width:100%;max-height:616px;"></a>
skopiuj kod do schowka
Nieco podobne cytaty
Byłem całkowicie zaskoczony wybuchem powstania w Warszawie. Uważam to za największe nieszczęście w naszej obecnej sytuacji. Nie miało ono najmniejszych szans powodzenia, a naraziło nie tylko naszą stolicę, ale i tę część Kraju, będącą pod okupacją niemiecką, na nowe straszliwe represje.(...) Chyba nikt uczciwy i nieślepy nie miał jednak złudzeń, że stanie się to, co się stało, to jest, że Sowiety nie tylko nie pomogą naszej ukochanej, bohaterskiej Warszawie, ale z największym zadowoleniem i radością będą czekać, aż się wyleje do dna najlepsza krew Narodu Polskiego. Byłem zawsze, a także wszyscy moi koledzy w Korpusie zdania, że w chwili, kiedy Niemcy wyraźnie się walą, kiedy bolszewicy tak samo wrogo weszli do Polski i niszczą tak jak w roku 1939 naszych najlepszych ludzi – powstanie w ogóle nie tylko nie miało żadnego sensu, ale było nawet zbrodnią.(...)
Nie da się ukryć, że ta krzywda, ta próba, na którą zostałem wystawiony, zmieniła mnie. Bo z jednej strony teraz widzę, jak świat jest przesiąknięty złem. Wcześniej myślałem, że takie rzeczy się nie zdarzają, a jak zdarzają się, to przez przypadek. Jak mnie zamknęli, jak oskarżali, myślałem, że to przez pomyłkę. Że zaraz się wszystko wyjaśni, bo nie zrobiłem przecież nic złego. Że człowiek człowiekowi z premedytacją nie robi krzywdy. Teraz nie mam złudzeń. Widzę, że odchodzi się od etyki, że jest coraz większe przyzwolenie, też społeczne, na zło. Że nawet zaczyna się w niektórych przypadkach wmawiać, że zło jest dobre.
Po pierwsze zrozumienie jaką wartość chcę dawać ludziom, zrozumienie jakie mam umiejętności, talenty, jakie mam potencjały, które mogę zamienić na brzęczącą monetę. (...) Kiedy już to wiem, kiedy zaczynam powoli zdobywać kompetencje, to wymaga teraz tylko kolejnego kroku, mianowicie: zrobienie planu. Jeżeli chcesz naprawdę dużo zarabiać, i uzależnić te dochody od siebie, zostań ekspertem. Jeżeli chcesz kierować ludźmi, zostać menadżerem, liderem, poszukaj swojej drogi, do swojej firmy.