Świadczeniem dobrodziejstw i wyrządzaniem bólu wywiera się moc swoją na innych - o nic więcej przy tym nie chodzi! Wyrządzaniem bólu wywiera się ją na takich, którym musimy dopiero dać poczuć moc swoją; bo ból jest daleko bardziej dojmującym środkiem do tego niż rozkosz: ból zawsze szuka przyczyny, gdy tymczasem rozkosz skłonna jest zatrzymać się przy samej sobie i nie oglądać wstecz.
Myślę, że dlatego, że moim dziełem granitowym nikt sobie dupy nie podetrze.