Sieć ciągnie się od końca do końca. A za nią następna sieć. Nie można nigdzie się dostać. Gdyby rzucić kamieniem, jego tor zakrzywiłby się i kamień powróciłby jak bumerang. Naprawdę tak jest.
Miałem to dziwne uczucie uniesienia i nie mogłem do końca zrozumieć, dlaczego tak się czułem.