Pewnego rana, budząc się ujrzała na okienku dwa wazony pełne kwiatów, jeden był kryształowy, bardzo ładny i błyszczący, ale nadpęknięty. Wyciekła z niego woda, a kwiaty zaczynały już więdnąć. Drugi był prostym garnkiem glinianym; kwiaty w nim były świeże.