Mrok go kocha. Tańczy z nim jak z kochanką, a księżyc wschodzi nad fioletowym wzgórzem, i to co było słodkie, pachnie kwaśno.
Mrok go kocha. Tańczy z nim jak z kochanką, a księżyc wschodzi nad fioletowym wzgórzem, i to co było słodkie, pachnie kwaśno.
Tylko dobry człowiek może szczerze kochać wolność; reszta nie kocha wolności, jedynie licencję.