Gwałtownie zaprotestowałam przeciw tej niesportowej propozycji. Widziałam
w niej zgubny wpływ małżeństwa. Jakże często zdarza się słyszeć zupełnie
inteligentne kobiety, mówiące rozstrzygającym tonem „Edgar powiedział”, podczas gdy powszechnie wiadomo, że Edgar jest skończonym durniem. Zuzanna jako
mężatka skłaniała się do szukania oparcia w tym czy innym mężczyźnie.
