Jako Żyd tak i starosta są ludzie królewscy. (…) Ja panuję nad ludem, a Bóg nad sumieniami. Trzy albowiem są rzeczy, które Bóg zachował sobie: z niczego coś stworzyć, przyszłość przewidzieć, sumieniami władać.
Czasami, jak są kryzysy budżetowe, to one włączają się niespodziewanie. To nie znaczy, że nie było wcześniej ostrzeżeń. Jesteśmy w fazie ostrzegania i nikt chyba nie może powiedzieć, że ostrzeżeń jest mało. Można powiedzieć tak: Przez ile czerwonych świateł można przejechać bezpiecznie?
Korci Mac Arthura, Choć nią Truman straszy Cierpnie na nim skóra, Bo choć i bezpiecznie Siedzieć w Ameryce, Wciąż mu norymberskie Śnią się szubienice. Lud przy Kim Ir Senie Stoi niewzruszenie.
Afryka po wycofaniu się białych kolonizatorów zniszczyła sama siebie. Zniszczyli zasoby, drogi, mosty, szkoły; mordują się milionami, prześladują narodowo, religijnie i rasowo. Potworne zbydlęcenie człowieka. I regres cywilizacyjny. Od roku 1950 w Afryce doszło do 21 wojen, liczba ofiar to prawie 20 milionów. Rasistowska rzeź w Rwandzie – ponad 2 miliony ofiar w ciągu zaledwie kilku dni z powodu oskarżenia o czary!! Afrykanie sami dla siebie są największym zagrożeniem. Uważam, że doskonałym sposobem naprawy tego zła byłoby przywrócenie dyktatury białego człowieka na czas jakiś.(...) Biały człowiek ucywilizował Afrykę. Czarny człowiek zniszczył to dobro.
Ja niżej podpisany, Alfred Nobel, oświadczam niniejszym, po długiej rozwadze, iż moja ostatnia wola odnośnie majątku, jest następująca. Wszystkie pozostałe po mnie, możliwe do zrealizowania aktywa, mają być rozdysponowane w sposób następujący: kapitał zostanie przez egzekutorów ulokowany bezpiecznie w papierach, tworzących fundusz, którego procenty każdego roku mają być rozdzielone w formie nagród tym, którzy w roku poprzedzającym przynieśli ludzkości największe korzyści.
Miłości, któż się wyrwie z twych obieży! Miłości, która runiesz na ofiary, W gładkich dziew licach, gdy rozniecisz czary. Kroczysz po morzu i wśród chat pasterzy, Ni bóg nie ujdzie przed twoim nawałem, Ani śmiertelny. Kim władasz, wre szałem.
Jestem przekonany, że nasz naród powinien postawić sobie za cel, aby do końca tego dziesięciolecia umieścić człowieka na Księżycu i sprowadzić go bezpiecznie z powrotem na Ziemię.
Bezpieczna i niepodległa Ukraina to bezpieczna i niepodległa Polska. Musimy pamiętać, że to nasi sąsiedzi, a zawsze jest lepiej, kiedy ma się dobre relacje z sąsiadami i kiedy przy naszych granicach jest bezpiecznie i stabilnie. Ze strony Ukrainy pojawiają się jednak działania, które są dla nas po prostu bolesne. Nie możemy się na nie godzić, musimy mówić Ukraińcom, że to nie polepsza, ale pogarsza nasze wzajemne relacje. Musimy bronić prawdy historycznej, to jest dla mnie oczywiste.