Co się z nim stało? – Magnus zapytał zadumany. – Pozwól mi pomyśleć...Ukradł rower i jechał nim, nie używając ani przez chwilę rąk, przez Trafalgar Square. Próbował wspiąć się na Kolumnę Nelsona i z nim walczyć. Potem zgubiłem go na chwile, a gdy udało mi się go dogonić, wędrował w Hyde Parku, dobrnął do Jeziora Serpentine, rozłożył ręce i zaczął krzyczeć: „Kaczki, przyjmijcie mnie jako waszego
króla!
