Cierpienie nie ma granic. Cierpienie jest jak wszechświat. I jak mówi się o wszechświecie, że jest skończony, ale nieograniczony – tak samo można cierpieć więcej, niż jest w mocy człowieka znieść.
Wszechświat nie jest nam winny pocieszenia, nie jest nam winny wewnętrznego ciepłego uczucia.