Było coś w tej prawniczce, co podnosiło go na duchu. Właściwie należałoby uznać to za raczej dziwne, ale zawsze lubił kobiety odbiegające od normy. Zapewne dlatego, że sam nie miał z normą wiele wspólnego.
Było coś w tej prawniczce, co podnosiło go na duchu. Właściwie należałoby uznać to za raczej dziwne, ale zawsze lubił kobiety odbiegające od normy. Zapewne dlatego, że sam nie miał z normą wiele wspólnego.