Abecadło z pieca spadło,
O ziemię się hukło,
Rozsypało się po kątach,
Strasznie się potłukło
Abecadło z pieca spadło,
O ziemię się hukło,
Rozsypało się po kątach,
Strasznie się potłukło
Pokorni dziedzczą Ziemię, lecz nie prawa do jej zasobów naturalnych.
To jest puste, ciągnie się w nieskończoność i... O mój Boże, tam jest pełno gwiazd!