Lewica XXI ma być ruchem antyimperialistycznym, antyoligarchicznym, antyklerykalnym (przeciwko konserwatywnej, antydemokratycznej hierarchii religijnej, ale nie przeciwko religii) i antyglobalistycznym, akcentując liberalizm polityczny i obyczajowy, a negując tzw. liberalizm ekonomiczny (prowadzi do bogacenia garstki już bogatych i biednienia coraz większych rzesz ubogich) oraz demokrację partycypacyjną i szeroki program społeczny mający na celu upowszechnienie bezpłatnej edukacji wszystkich szczebli, opieki zdrowotnej i zabezpieczeń socjalnych dla osób zepchniętych przez system kapitalistyczny na margines życia społecznego, godziwych rent w przypadku inwalidztwa oraz emerytur dla osób odchodzących z otwartego rynku pracy.
Królowo Anglii, do ciebie mówię! Imperia się skończyły, nie zauważyłaś? Oddaj Malwiny argentyńskiemu ludowi!
Ile razy mnie krytykowali za znacjonalizowanie firmy telefonicznej. Mówią „Państwo nie powinno się w to włączać”. Ale teraz nie krytykują Busha za nacjonalizowanie… największych banków na świecie. Towarzyszu Bush, jak się macie?
Czytać, czytać i jeszcze raz czytać. To hasło każdego dnia. Musimy krzewić wartości prowadzące do wytworzenia nowego człowieka, nowego mężczyzny i nowej kobiety, którzy staną się podstawą socjalistycznej ojczyzny. To będzie nasz zbiorowy czyn budujący socjalizm.
Ci przestępcy i zdrajcy, którzy sabotują przemysł naftowy, doskonale wykalkulowali straty, jakie spowoduje ograniczenie eksportu ropy naftowej. Wiedzieli, że narażą na niebezpieczeństwo życie innych.
Amerykańska ambasada w Boliwii próbuje obrócić armię tego kraju przeciwko rządowi Evo Moralesa. Gringo, jedźcie do domu.
W Polsce na szczęście już mamy taką sytuację, że nawet z prezydentem wolno się nie zgadzać. To jest duży postęp.
Uważam, że przewaga życia nad śmiercią jest tak niewyobrażalna, że zapewnienie sprawcy zbrodni zabójstwa tak niewyobrażalnej przewagi nad jego ofiarą, jak przewaga: ja będę żył, a ty nie będziesz, jest głęboko niemoralne.
Stokrotka, stokrotka, jest pani na mojej krótkiej liście, pożałuje pani tego, wykończę panią, nie obronią pani agenci służb specjalnych Walterowie.
Rosja ma wobec Polski i wszystkich krajów byłego bloku wschodniego swoje cele. Zrezygnuje z nich tylko wówczas, gdy będzie musiała, a nie z powodu jakichś sentymentów.
Polityk też ma prawo do obrony godności. Pierwszą serię obelg wytrzymałem, dopiero przy drugiej powiedziałem twardo, ale jak na praską ulicę łagodnie, żeby sobie poszedł.
Otóż ja może nie jestem jakimś kibicem, który żyje wyłącznie sportem, bo wtedy nie mógłbym się zajmować polityką, ale jestem kibicem, a pierwsze zawody sportowe, na których w życiu byłem – pięćdziesiąt dwa lata temu, w 1955 roku – to był mecz Polska – Czechy. W czym? Na żużlu właśnie.
Od prezydenta Busha dowiedziałem się rzeczy, o których nie można przeczytać w prasie, i ja o nich też prasie nie powiem.