Rzeczywiście dogadaliśmy się tak jak Polak z Polakiem. Bez użycia siły.
On nie jest elektrykiem i nie wie, że są akumulatory kwasowe i zasadowe. Ciekawe, które on ładuje?
Nie można mieć pretensji do Słońca, że kręci się wokół Ziemi.
Na pewno zginął i to jest osiągnięcie, że zginął. Natomiast innych osiągnięć nie widzę.