Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich polityków

Zobacz listę polityków

Zobacz listę polskich polityków

Politycy wg. narodowości

Ilu aborcji dokonuje przeciętna Polka w trakcie swojego życia? A podatki płaci co miesiąc. VAT nawet codziennie, jak jest na zakupach. Aborcja to wymyślony problem, sprawa marginalna

Bardzo chcielibyśmy dostać 60 proc. głosów i samodzielnie zmieniać Polskę na lepsze, ale na razie jeszcze się na to nie zanosi. Co będzie za pięć lat albo za dziewięć, tego nie wiem. Konfederacja jest bardzo młodą partią - ja mam 36 lat, Robert Winnicki 37, Krzysztof Bosak 40. Jesteśmy o co najmniej pokolenie młodsi od Kaczyńskiego i Tuska. Nasz czas prędzej czy później przyjdzie. To my jesteśmy przyszłością. Dlatego nigdzie nam się nie spieszy.

Jestem zwolennikiem swobodnego przepływu osób, kapitału, towaru i usług. Nie podobają mi się jednak te szalone plany klimatyczne, które doprowadzą do radykalnego podniesienia kosztów życia w Polsce, do zniszczenia naszego przemysłu i rolnictwa. Polska nie jest przygotowana na tę rewolucję, musimy to odkręcić.

W tym momencie żadna z tych partii nie wygląda na godną tego, żebyśmy zawiązali z nią koalicję. Mamy swój program i chcemy ten program zrealizować. Po wyborach zobaczymy, kto będzie chciał zrealizować nasz program i będzie w tym bardziej zdeterminowany.

500 plus, babciowe i tym podobne, na dekoder, na wakacje, na telewizor - oczywiście do likwidacji

Polska Konfederacji to byłoby piękne państwo. Mieszkania byłyby w naszym państwie tańsze niż obecnie, bo nie byłoby całego mnóstwa bzdurnych regulacji, które sztucznie zawyżają ceny mieszkań. Podatki byłyby dużo prostsze - ustawa o PIT miałaby 10 stron, a ustawa o VAT może 60-70. Urzędnicy nie służyliby do tego, żeby gnębić przedsiębiorców, tylko żeby pomagać Polakom. Polska byłaby państwem suwerennym, które nie zgadza się na każdą głupotę przychodzącą z UE. W Unii twardo byśmy negocjowali i, w przeciwieństwie do obecnego rządu, wetowali niekorzystne dla Polski rozwiązania.

Rynek mieszkań, jak każdy inny rynek, ma stronę popytu i podaży. Jeżeli stymulujemy popyt, na przykład poprzez tańsze kredyty, to zwiększamy ceny mieszkań przy zachowaniu ich dotychczasowej liczby. To bardzo głupi i szkodliwy program. Żeby zwiększyć dostępność mieszkań, trzeba po prostu zwiększyć ich liczbę. Zadziałać na stronę podażową, ułatwić budowanie mieszkań poprzez likwidację mnóstwa zbędnych przepisów. Przepisy budowlane wprowadzone po 2014 roku sprawiły, że ceny nowych mieszkań są wyższe o 30 proc.

W TVP nie byłem już ponad dwa lata, w TVN nie byłem ponad trzy lata. Skoro duże telewizje, pomijając Polsat, nie chcą mnie zapraszać, a muszę utrzymywać kontakt z wyborcami, to jestem skazany na media społecznościowe. Rozwijam je od wielu lat, z dużą konsekwencją, a teraz zbieram tego efekty. Podobnie zresztą jak cała Konfederacja, to nasza świadoma strategia.

Ale to, co być może najważniejsze to to, że ludzie, Ślązacy, tego chcą, są dumni ze swojej śląskiej godki i mają do tego absolutne prawo. Skoro tylu ludzi się w to angażuje, skoro tylu ludzi kocha swój regionalny język śląski, to trzeba im to dać, bo to jest najoczywistszy wyraz szacunku dla całej historii i całej kultury, też dla tych, którzy tragicznie oddali życie w czasie tej niezwykłej, burzliwej, dramatycznej historii Śląska

Dlaczego ktoś, kto jest gigantycznym koncernem i podobno za niego modli się ojciec Rydzyk, to może handlować w niedziele? A w niedziele nie mogli handlować ci, którym 30 tysięcy sklepów zniknęło z powierzchni ziemi w ciągu PiS-owskich rządów?

Ośmiornica, innego słowa tutaj nie znajduję. Wszędzie jest szwagier, znajomy siostry, mąż, narzeczona. Wszystko, co ich łączy to PiS, nadzwyczajna pazerność na pieniądze, gigantyczne awanse, nieuzasadnione dotacje.

Pan minister Czarnek mówi, że willa plus to świetnie przygotowany program. A ja chcę powiedzieć, że cela plus będzie programem jeszcze lepiej przygotowanym dla tych wszystkich, którzy w sposób tak bezprzykładny i tak świetnie zorganizowany, jeśli chodzi o pieniądze, zbudowali ten system dojenia państwa.

Uważam, że Donald Tusk doprowadzi do dużej zmiany w Polsce. Jestem o tym przekonany, że nastąpi odsunięcie od władzy PiS, że nastąpi przywrócenie podstawowych wartości, którymi zawsze w Polsce się kierowaliśmy i byliśmy z nich dumni.

Mieliśmy wielkie święto w Warszawie. Jak agencję pokazywały Warszawę, to myślałem, że to przepiękne, najpiękniejsze miasto na świecie. Atmosfera na tym spotkaniu była doniosła, wydaje mi się, że wszyscy zachowywali się życzliwie i sympatycznie, a potem się okazuje, że Kaczyński wychodzi i wita się ze mną, a jakiś dziwny człowiek biega za nim z telefonem i próbuje nagrywać i robimy z tego gorszą wersję komedii Szekspira "wiele hałasu o nic"

Gdyby społeczeństwa i rządy państw zachodnich miały odpowiednią wiedzę, a także w jakiejś mierze przez nią uwarunkowaną wolę polityczną, to wojna ta mogłaby mieć zupełnie inny przebieg albo nawet może i by nie wybuchła. Na przykład dlatego, że nie powstałyby Nord Streamy.

Ponieważ byłem nigdzie, to byłem nikim. Nie było się od czego odbić mentalnie. Wszystko gdzieś ginęło, pochłonięte przez nic, przez pustkę. Wlokłem więc swoją postać rano na brunch, wiatr dmuchał w twarz, na ulicy nikogo. Nie dzieje się nic. Myśli znikały i już nawet nie wiedziałem skąd jestem i po co. I wówczas zrozumiałem co znaczy Paso Robles. To znieczulenie. W świecie totalnej konkurencji takie znieczulenie jest konieczne, aby przetrwać. Zupełnie inaczej niż w Polsce. Tu, w USA, cały ruch w człowieku odbywa się wewnątrz.

Onanizowała się w śmietniku. Na ulicy. W śmieciach. W dzień. Obok przechodziło masę ludzi, nie zwracając uwagi na podniecone, zwierzęce, obłąkane podniecenie. Jęki śmiecia ludzkiego. Bezdomna, narkomanka, wariatka w agonalnym już stanie. Nie kontrolująca żadnych czynności życiowych. Jak Lizawieta u Dostojewskiego.

Jest rzeczą niesłychanie niepokojącą, że do tej pory rządzą Polską trumny Piłsudskiego i Dmowskiego. (...) Traktowanie dzisiaj, przy tak zmienionej sytuacji, Piłsudskiego czy Dmowskiego jako źródła wskazań, jest nonsensem. Świadczy, to tylko o ogromnej bezradności w myśleniu politycznym polskim.

Za największy sukces „Kultury” uważam to, że po raz pierwszy intelektualiści i opozycjoniści rosyjscy zaakceptowali koncepcję niezależnej Ukrainy. (...) Od Sołżenicyna do Sacharowa zaszła ogromna ewolucja.

Doszliśmy więc do przekonania, że rola Polski na Wschodzie jest nadal ogromna, ale inna niż by to wynikało z koncepcji jagiellońskich. Dzisiaj są one kompletnie nierealne na skutek nacjonalizmów narodów sąsiadujących z Polską od wschodu. Powtarzanie tego spotkałoby się z podobną reakcją, z jaką spotkał się federalizm Piłsudskiego. Byłoby to uznane za nową formę imperializmu polskiego.