W TVP nie byłem już ponad dwa lata, w TVN nie byłem ponad trzy lata. Skoro duże telewizje, pomijając Polsat, nie chcą mnie zapraszać, a muszę utrzymywać kontakt z wyborcami, to jestem skazany na media społecznościowe. Rozwijam je od wielu lat, z dużą konsekwencją, a teraz zbieram tego efekty. Podobnie zresztą jak cała Konfederacja, to nasza świadoma strategia.