Za największy sukces „Kultury” uważam to, że po raz pierwszy intelektualiści i opozycjoniści rosyjscy zaakceptowali koncepcję niezależnej Ukrainy. (...) Od Sołżenicyna do Sacharowa zaszła ogromna ewolucja.
Za największy sukces „Kultury” uważam to, że po raz pierwszy intelektualiści i opozycjoniści rosyjscy zaakceptowali koncepcję niezależnej Ukrainy. (...) Od Sołżenicyna do Sacharowa zaszła ogromna ewolucja.