Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Ludzie myślą, że są anonimowi, ponieważ tak im powiedziano. Ale to kłamstwo z samej definicji. Za każdą tajną stroną w internecie kryje się człowiek, który monitoruje każde naciśnięcie klawisza. Nic nie jest naprawdę ukryte ani anonimowe.

Za pieniądze możemy kupić odosobnienie. Możemy kupić ogrodzenia. Możemy kupić różne stopnie odizolowania. Pieniądze czasami zapewniają nam przepustkę do miasta. Czasami do podmiejskich dzielnic. A czasami - gdy jest ich bardzo dużo - właśnie do takich miejsc. Wszyscy staramy się coraz bardziej ukryć w ochronnym kokonie.

Ile lat miał Noe, gdy zbudował arkę? (...) Jeżeli dobrze pamiętam, z pięćset. Naprawdę sądzisz, że wziął na nią po parze wszystkich stworzeń? Samych owadów są miliony gatunków. Myślisz, że zdołał je wcisnąć na arkę? (...) Jeśli pamięć mnie nie myli (...) zamężnej dziewicy urodził się zesłany z nieba chłopczyk, który był własnym ojcem. Potem zginął w męczarniach, do których doprowadził jego tata ... czyli on sam. Och, ale później, po śmierci, wrócił na ziemię jak zombie i jeśli teraz zjesz jego ciało w postaci opłatka, napijesz się jego krwi w postaci wina i obiecasz, że będziesz całował go po tyłku, on wyciągnie z ciebie całe zło ... (...) A skąd się wzięło na świecie to całe zło? (...) bo laska o kurzym móżdżku, która wzięła się z męskiego żebra, dała się namówić mówiącemu gadowi do zjedzenia trującego owocu.

Pragnienie może zaburzyć percepcję.

- Wysłów się... Dobrze, połącz- powiedział i po dwóch sekundach podał słuchawkę Myronowi.
- Do mnie? - spytał Myron.
Win spojrzał na niego chłodno.
- Skądże, przekazuje ci ją, bo dla mnie jest za ciężka.
Świat pełen jest mądrali. Myron wziął słuchawkę.

Lepiej jest wiedzieć, niż dyskutować.

Wspólnota w nieszczęściu i cierpieniu przyciągnęła ich do siebie jak magnes. Zaczęło się od pokusy, a gdyby tak wszystko rzucić i uciec.

- Chyba nie dostaniesz znów orgazmu, Ned?
- Och, Myronie! - Żartobliwie szturchnął Wina łokciem w żebra. - On żartuje, no nie?
- To prawdziwy komediant- przytaknął Win.
Ned poklepał go po ramieniu. Win skrzywił się, ale nie złamał mu ręki. Zdumiewająca powściągliwość z jego strony.

Myron znał takie reakcje. Taki żal przetrąca ci kręgosłup. Żyjesz dalej, ale już się nie prostujesz. Uśmiechasz się, ale nigdy oczami.

Nie wszyscy jesteśmy stworzeni do prostego życia, nawet jeśli go pragniemy.

[...] ze wszystkich ludzkich poczynań najmniej przewidywalna jest wojna. Jedyną zasadą obowiązującą podczas walki jest to, że nie wiadomo co się wydarzy. Należy być gotowym na to, co wydaje się niemożliwe.

- Właśnie się zastanawiałem- przemówił.
- Nad czym?
- Gdybyś się sklonował, a potem odbył seks sam ze sobą, to popełniłbyś kazirodztwo czy samogwałt?
Cały Win.
- Jak to dobrze, że nie marnujesz czasu.

(…) wsypał do miski owocowe kółeczka dla dzieci, otręby dla dorosłych i zalał mieszankę chudym mlekiem. Wyjaśnienie dla niewykształconych na brykach studenckich: takie zachowanie – bardzo symboliczne i wzruszające – świadczy, ile z chłopca nadal tkwi w mężczyźnie.

Ujawniona tajemnica to zniszczona tajemnica.

Win kiwnął głową. Uśmiechnął się do swojego odbicia.
- Wiesz, o czym myślę?
- O czym?
- To okropne być brzydkim.
- Uhm. Możesz na moment odkleić się od tego lustra?
Win westchnął.
- To nie będzie łatwe.
- Bądź dzielny.

Laura otoczyła się wysokim murem, była fortecą z fosą, w której pływają głodne rekiny.

- Raz zadzwoniła, żeby umówić się na spotkanie - powiedział Myron. - Potem dzwoniła trzy razy tego dnia, kiedy ją zastrzelono.
Win gwizdnął przeciągle.
- To robi wrażenie. Najpierw odkryłeś, że Kenneth jest dupkiem, teraz to.
- Tak, czasem sam się siebie boję.

On dokonał wyboru. Jego życie za moje. Musiałam spłacić dług. Musiałam żyć tak, żeby jego wybór okazał się słuszny.

Plugastwa jednak nie da się całkiem wyplenić. Ono jest jak karaluch. Zawsze przetrwa. Zejdzie pod ziemię lub się ukryje.

(...) ogarnęło go przytłaczające uczucie, jakiego czasami doznawał, gdy patrzył na swoich synów - po części czysta radość, po części strach, co może ich spotkać na tym okrutnym świecie, po części życzenia i nadzieje, a to wszystko połączone w jedyną rzecz na tej planecie, która wydaje się całkowicie nieskalana. Owszem, to banał, lecz co z tego. Czystość. Oto, co cię uderza, kiedy zapatrzysz się na swoje dziecko - czystość, której źródłem może być tylko prawdziwa, bezwarunkowa miłość.