Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Pisarze wg. narodowości

(...) dzieci mają skłonność do niedostrzegania złych rzeczy.

- Piekłam pierwszy raz w życiu. Powiedz prawdę.
- Smakuje jak kostka pisuarowa.
- Jak co?
- Kostka z męskiej toalety. Z pisuaru. Wkładają je tam, żeby pachniały.
- I ty je jesz?
- Nie...
- Czy to dlatego twój ojciec spędza tyle czasu w toalecie? Chrupie kostki? A ja myślałam, że dokucza mu prostata (...).

Chociaż się kochali, ich małżeństwo było katastrofą. Czasem tak bywa. Małżeństwo cementuje niektóre związki. Inne kompletnie niszczy.

Najbardziej żałuje się szaleństw, których się nie popełniło, kiedy miało się okazję.

Musiał skończyć z tymi natręctwami. Obsesja nie wykrywa problemów i nie rozwiązuje ich. Tworzy je z niczego, podsyca i wzmacnia.

Wszyscy mamy swoje marzenia, nadzieje, potrzeby, żądze i udręki. Każdy jest szalony w inny sposób.

Czasami staramy się postępować dobrze, ale nieszczęścia i tak nas znajdują. Stale sobie o tym przypominam.

Zrobiłbym wszystko, żeby cię obronić... Jednak najlepiej pozwolić uczyć się na błędach. Życie bez żadnych błędów nie jest nic warte.

Każdego dnia podejmujemy decyzje, które mają na celu chronienie naszych najbliższych, nawet jeśli to oznacza cierpienie dla innych.

(...) - Rozumiem, że przechodzisz ciężkie chwile. (...)
- Jestem gotowy zaproponować pocieszenie i wsparcie. (...)
- Coitus nie interruptus.

Win i wszystko jasne :).

Umysł, jak się przekonałem, rzeczywiście jest ciemną jaskinią pełnych węży.

- Obudziłeś się Myron? - dobiegł go krzyk matki. - Co za okropne imię! Nienawidził go serdecznie. Urodził się ze wszystkimi palcami u rąk i stóp, nie miał zajęczej wargi, ucha jak kalafior ani nie utykał, więc żeby zrównoważyć brak życiowego pecha, rodzice ochrzcili go tym imieniem.

Ludzki umysł to zagadka.

Nie ciągnij Supermana za pelerynę, nie pluj pod wiatr, nie ściągaj maski Samotnemu Jeźdźcowi, nie zadzieraj z Winem.

Życie polega na wzajemnym wyświadczaniu sobie przysług.

Ludzie zrobią wszystko, żeby zachować swoje tajemnice. Nawet zabiją.

Mogę recytować same banały: liczą się ludzie, życie jest cenne, wartości materialne są przeceniane, najważniejsze są drobne radości, trzeba żyć chwilą... Mógłbym powtarzać to wam do znudzenia. I słuchalibyście, ale bez przekonania. Dopiero tragedia pozwala zrozumieć te prawdy. Wbija je do głowy. Może potem nie jesteś szczęśliwszym człowiekiem, ale na pewno lepszym.

Cofasz się w przeszłość i znów jesteś mały i bezpieczny, bezpieczny tak zupełnie, tak bez reszty, jak dziecko w obecności taty. Wciąż masz go przed oczami - stoi w ciemnych drzwiach, cichy strażnik twojego dzieciństwa - i śpisz snem istoty naiwnej, niewinnej, niedojrzałej. A kiedy dorastasz, dociera do ciebie, że bezpieczeństwo to było złudą, jeszcze jednym dziecięcym wyobrażeniem, tak jak rozmiar twojego podwórka za domem.

[...] potajemnie łakniesz niebezpieczeństwa. Nie chcesz tego. Nie podoba ci się, jak to o tobie świadczy. Skoro to lubisz, zapewne masz wrodzone skłonności do przemocy, brakuje ci empatii i tym podobne bzdury. Jednak w strachu jest coś uzależniającego.

Ludzie są mistrzami usprawiedliwiania własnych działań.