- Raz zadzwoniła, żeby umówić się na spotkanie - powiedział Myron. - Potem dzwoniła trzy razy tego dnia, kiedy ją zastrzelono.
Win gwizdnął przeciągle.
- To robi wrażenie. Najpierw odkryłeś, że Kenneth jest dupkiem, teraz to.
- Tak, czasem sam się siebie boję.
Irasiad jest bardzo zdenerwowany.