Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Jednak w taki sposób nie można było nikogo zmusić do pokochania drugiej osoby ani ukoić żalu. Tyle magii, pomyślała Clary, i nic, żeby naprawić złamane serce.

Życie jest jak książka i przede mną jeszcze tysiąc stron, których nie przeczytałem. Nim umrę, chcę razem z tobą przeczytać ich tyle, ile zdołam...

- Czego chcę? Chcę, żebyś wiedziała, jak to jest przeżywać tortury przez cały czas, we dnie i nocą, rozpaczliwie pragnąc czegoś, o czym wiesz, że nie powinnaś tego chcieć; czegoś, co nawet nie odwzajemnia twoich uczuć. Żebyś wiedziała, jak to jest czuć, że decyzja, którą podjęłaś, mając dwanaście lat, oznacza, że nigdy nie będziesz miała tej jednej, jedynej rzeczy, która naprawdę cię uszczęśliwia. Chcę, żebyś marzyła o jednym i tylko jednym, i chciała tylko jednego, i żebyś miała obsesję na punkcie tej jednej rzeczy, tak jak... (...) ja na twoim punkcie!

...wyrąbywałem ścieżkę wolności wśród gwiazd i gnałem z wichrem w zawody. A teraz każą mi znowu stąpać po ziemi.

Dobroć to nie życzliwość.

Kochać to znaczy zbliżyć się do aniołów tak bardzo, jak to tylko dla nas możliwe.

- Nie ruszaj się z miejsca, Jaime Rosalesie.
- Dlaczego? - zapytał podejrzliwie Jaime.
Mark podszedł do niego.
- Żebym mógł spuścić na ciebie grad ciosów.

Nigdy nie zrozumie rannych ptaszków, zwłaszcza tych, którzy funkcjonują bez zastrzyku kofeiny.

- Nie obchodzi mnie ryzyko.[...] Pozwól mi iść. Ty zostaniesz.
- Jasne, a Jace w ogóle nie uzna tego za dziwne. Po prostu mu powiesz, że zawsze byłeś w nim skrycie zakochany i nie możesz znieść rozłąki.

Jocelyn naprawdę była zadowolona czy tylko uśmiechała się mimo cierpienia?

Krew popłynie ulicami tego miasta. Świat spłonie. Wszystko, co znasz zostanie zniszczone. A my powstaniemy z popiołów waszej klęski, jak triumfujący feniks.

- Jedyny sposób, żeby chronić siebie nawzajem, to być ze sobą. Razem stawiać czoło różnym rzeczom. Ufać sobie nawzajem.(...) Powinnam uszanować twoją decyzję. A ty powinieneś szanować moje. Bo będziemy ze sobą bardzo długo, a to jedyny sposób, żeby nam wyszło.
- I uświadomiłem sobie, że razem zawsze jest nam lepiej.

To, co ich łączyło, nie było zwyczajne i nie podlegało normalnym regułom związków i zerwań. Należeli do siebie całkowicie, i mieli należeć zawsze, po prostu.

Bo świat nie jest podzielony na wyjątkowych i zwyczajnych. Wszyscy mają potencjał.

- Wie pani, czym są więzy rodzinne-odezwał się w końcu Jace. - Pętają jak winorośl. A czasami zaciskają się tak mocno, że mogą zabić.

- A jesteś? - zapytał Simon. [...] - To znaczy, niewiadomą.
- Wprost przeciwnie. Jestem solidnym, przewidywalnym człowiekiem w średnim wieku.
- Tyle że raz w miesiącu zamieniasz się w wilka i polujesz na różne stworzenia. - zauważyła Clary.
- Mogło być gorzej. - skwitował Luke. - Mężczyźni w moim wieku są znani z tego, że kupują drogie sportowe samochody i sypiają z supermodelkami.
- Masz dopiero trzydzieści osiem lat. - zaprotestował Simon. - To nie jest średni wiek.
- Dziękuję, Simonie. Jestem ci wdzięczny. - Luke otworzył pudełko z pizzą, zobaczył, że jest puste, i zamknął je z westchnieniem. - Choć zjadłeś całą pizzę.
- Tylko pięć kawałków. - obruszył się Simon, balansując niebezpiecznie na dwóch nogach krzesła.
- A jak myślisz, ile kawałków ma pizza, idioto? - warknęła Clary.
- Mniej niż pięć to nie posiłek, tylko przekąska. - Simon spojrzał z obawą na Luke'a. - Czy to oznacza, że zmienisz się w wilka i mnie zjesz?
- Z pewnością nie. [...] Byłbyś żylasty i twardy.
- Ale koszerny.
- Z pewnością napomknę o tobie żydowskim likantropom.

-To nie świat jest słaby i zepsuty, tylko ludzie-odparowała Clary.-I zawsze tacy będą. Świat po prostu potrzebuje dobrych ludzi, żeby zrównoważyli zło.

Nie sądziła, żeby ktoś rozumiał jej palącą potrzebę odkrycia kim jest.

Chociaż jesteś słaby, dalej możesz płonąć.

- ...Wszyscy myśleliśmy, że umrzesz we śnie.(...)
- Przykro mi, że was rozczarowałam.