Zobacz listę dramaturgów
Nie warto już wytaczać procesu słowom. Nie większa z nich tandeta, niż towar, który zachwalają.
Łez na świecie jest zawsze tyle samo. Gdy jeden przestaje płakać, drugi gdzie indziej zaczyna.
Zawsze coś wynajdziemy, żeby stworzyć sobie wrażenie istnienia...
Nic się nie dzieje, nikt nie przychodzi, nikt nie odchodzi, okropność.
Trzeba rozrywać rany polskie, żeby się nie zabliźniły błoną podłości.
Szczęście nie znosi za sobą pościgu. Napastowane – odwraca się i zaczyna prześladować napastnika.
My tutaj byliśmy i jesteśmy na tym punkcie ułomni. Jesteśmy urodzeni z defektem polskości.
Każdy ma swoje miejsce ulubione w dzieciństwie. To jest ojczyzna duszy.