Tak wygląda starzenie się: żywa sprężysta tkanka twardnieje, człowiek zastyga od środka. (...) Także stopy są stopami innego człowieka, trudno byłoby nawet powiedzieć, czy należą do kobiety, czy do mężczyzny. Całe to zamieszanie z płciami rozmywa się z czasem. Stare kobiety i starzy mężczyźni upodobniają się do siebie.
Muszę powiedzieć jedno, że ładnie to wygląda.