Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Niemców

Zobacz listę Niemców

Niemcy wg. profesji

Czyż to nie okropne, z koniecznych i regularnych odczuwań tworzyć źródło wnętrznej niedoli, dążąc w ten sposób do tego, by ta wnętrzna niedola stawała się konieczną i regularną u każdego człowieka!

Pięćdziesięcioma kleksami pomazani na twarzy i członkach – takiemi ujrzałem was ze szczerym zdumieniem, współcześni moi!

I pięćdziesiąt luster wokół was, co te pstre plamy powtarzają bez końca i schlebiają wam niemi!

Przed najwyższą swą górą staję i przed najdłuższą pielgrzymką, przeto głębiej zstąpić muszę, niźlim kiedykolwiek zstępował: głębiej w ból, niźlim kiedykolwiek to czynił, w najczerniejszą zanurzać się muszę falę! Dola ma tego chce. Niech się ma wola dokona! Jam gotów.

Zarówno gdy nas chwalą, jak kiedy nas ganią, stanowimy zwykle dla swych bliźnich sposobność, niejednokrotnie umyślnie stworzoną i wyzyskaną sposobność, by swej wezbranej chętce chwalenia czy ganienia upust dać mogli, w obu razach wyświadczamy im dobrodziejstwo, które nie jest naszą zasługą i za które nie odwdzięcza się nikt podziękowaniem.

Wyrażamy swe myśli zawsze temi słowy, które mamy na podorędziu. Lub by wypowiedzieć me podejrzenie w zupełności, każdej chwili mamy jeno taką myśl, dla której posiadamy na podorędziu słowa, mogące ją w przybliżeniu wyrazić.

Niemcy są kanaliami.

Nad morzem.
– Nie zbudowałbym sobie domu (i poczytuję sobie
za szczęście, że nie posiadam domu na własność!). Ale gdybym musiał,
to wzorem niektórych Rzymian wbudowałbym go w morze – chciałbym
z tym pięknym potworem dzielić domowe sekrety.

Filozof - to człowiek, który ustawicznie widzi, słyszy, podejrzywa niezwykle rzeczy, marzy o nich, doświadcza i spodziewa się ich, w którego własne jego myśli biją gdyby od zewnątrz, gdyby od góry i dołu, ni to właściwego jemu rodzaju wypadki i pioruny, który kto wie, czy sam nie jest nawałnicą, nowymi gromami brzemienną. Jest to człowiek przeznaczenia, dokoła którego wszystko wre, szemrze i rozpada się, dokoła którego dzieją się rzeczy straszne. Filozof - ah, to istota, która często siebie odbiega, często siebie się lęka, lecz nazbyt jest ciekawa, by znowu „do siebie nie wrócić”.

Jest to tylko moralny przesad, iż prawda więcej jest warta niż złudzenie; jest to nawet najgorzej uzasadnione przypuszczenie, jakie istnieje na świecie.

Jest nawet moją ambicją, by być uznanym za tego, który pogardza Niemcami par excellence.

Niemcy nie rozumieją, jak są pospolici, i jest to pospolitość najwyższego stopnia. Oni nawet się nie wstydzą tego, że są Niemcami. Wypowiadają się na każdy temat, uważają, że mają decydujący głos.
Moje całe życie jest dowodem de rigueur tych zdań.

To nie ludzkość uległa wynaturzeniu, ale wyłącznie pasożytniczy rodzaj ludzkości, kapłani, którzy poprzez swoją moralność kłamstwem osiągnęli pozycję grupy wyznaczającej wartości, którzy w moralności chrześcijańskiej odnaleźli drogę do władzy.

A gdzie groby, tam tylko bywają zmartwychpowstania.

Być może, iż do wychowania rzeczywistego filozofa jest rzeczą potrzebną, by przebiegł po kolei wszystkie te stopnie, na których słudzy jego, filozofii naukowi wyrobnicy, się zatrzymują, zatrzymywać się muszą; snadź winien on być krytykiem i sceptykiem, i dogmatykiem, i historykiem, ponadto zaś poetą i zbieraczem, i podróżnikiem, i moralistą, i jasnowidzem, i „wolnym duchem”, i niemal wszystkiem, by zwiedzić cały zakres wartości ludzkich oraz odczuwań wartości, by rozmaitemi oczyma i rozmaitem sumieniem móc patrzeć z wyżyny w każdą dal, z głębi na każdą wyżynę, z cieśni w każdy przestwór.
Atoli to wszystko jest jeno warunkiem wstępnym jego zadania; zadanie samo wymaga czegoś innego: żąda, by tworzył wartości.

Ja sam ciągle jestem jeszcze Polakiem na tyle, by za Chopina poświęcić resztę muzyki.

Niektórym ludziom nie warto podawać dłoni, lecz łapę; chcę przytem, aby twa łapa i pazury miała.

W psychologicznym kształtowaniu się Boga stan jakiś, aby był działaniem, personifikuje się jako przyczynę.

Nie ma nic bardziej przerażającego niż barbarzyński stan niewolniczy, który nauczył się uważać swój byt za niesprawiedliwość i gotuje się mścić nie tylko za siebie, ale za wszystkie pokolenia.

Kto czuje, że jest przeznaczony do rozmyślań, nie zaś do wierzeń, dla tego wszyscy wierzący są zbyt hałaśliwi i natrętni: broni się przed nimi.

...wiara nie przenosi gór, a raczej wznosi je tam, gdzie ich nie ma.