Jeśli masz jakąś cnotę, prawdziwą, całą cnotę (a nie tylko popędzik ku jakiejś cnocie) - to jesteś ofiarą! Lecz sąsiad twój chwali właśnie dlatego twą cnotę! Chwali cię pilnego acz przez swoją pewność pozbawia swe oczy siły widzenia, ducha swego oryginalności i świeżości.
(…) ja jestem uparta i jeśli już coś zaczynam, to też kończę.