Pięćdziesięcioma kleksami pomazani na twarzy i członkach – takiemi ujrzałem was ze szczerym zdumieniem, współcześni moi!
I pięćdziesiąt luster wokół was, co te pstre plamy powtarzają bez końca i schlebiają wam niemi!
Pięćdziesięcioma kleksami pomazani na twarzy i członkach – takiemi ujrzałem was ze szczerym zdumieniem, współcześni moi!
I pięćdziesiąt luster wokół was, co te pstre plamy powtarzają bez końca i schlebiają wam niemi!
Rokitowa, z tym swoim charakterystycznym wyrazem twarzy, nazwijmy to – umiarkowanie bystrym...