Strona numer 126
Czasem mnie przeraża, kiedy myślę jaką byłem osobą. Byłem straszną osobą, nieprzyjemną dla ludzi.
Zaufanie ciężko przychodzi. Dlatego mój krąg jest mały i ciasny.
Od samego początku moim celem było wyrażenie samego siebie, nieważne na jak sprośny temat.
Jedyne, co w tym wszystkim jest na serio, to moja miłość do rymowania.
Ci ludzie myślą, że zbrodnią jest mówić, to, co się myśli… Domyślam się, że jestem przestępcą.
Nie wiem, kim był mój dziadek; bardziej interesuje mnie, kim będzie mój wnuk.