Naprawdę wierzyłem, że nigdy się nie rozstaniemy. Młodzi są tacy niemądrzy.
Strona numer 2
Naprawdę wierzyłem, że nigdy się nie rozstaniemy. Młodzi są tacy niemądrzy.
Zawsze mamy osiemnaście lat i czekamy, aż zacznie się życie.
Dorastanie jest jak wojna: nikt nie wychodzi z tego nietknięty.
Absurdalne jest to, że młody człowiek musi wybrać swoją przyszłość tak wcześnie.
Daj młodemu człowiekowi mapę nieba, a odda ci ją jutro… poprawioną.
Odnoszę wrażenie, że ludzie, którzy nie myślą zbyt wiele wyglądają młodziej.
Pozostaje się młodym tylko wówczas, jeżeli było się młodym kiedykolwiek.