(...) Zasadniczo żyjemy w czasach obojętności, a otacza nas taka wielka ilość informacji o i innych osobach. Jak się chce, można je łatwo zgromadzić. A mimo to naprawdę mało wiemy o ludziach.
Jeśli rewolucja ma służyć narodowi etiopskiemu, to jestem za rewolucją.
Zamiast palić komitety zakładajcie własne.
Będziemy czcić pamięć ofiar katastrofy smoleńskiej, póki żyjemy; nikt nie może nam tego zakazywać.
Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy.(...) Marsz, marsz Dąbrowski, z ziemi polskiej do Wolski.