Zamknął za sobą drzwi. Szedł ulicą wśród nierozpoznawalnego nocnego tłumu, stawiając pierwsze kroki na drodze ku zwycięstwu.
Ona pozostała sama. Patrzyła ze smutkiem na kwiaty, na książki, na to zacisze domowe, które dla niego było już tylko - dnem morza.
Ruch wyzwoleńczy klas proletariackich jest zawsze związany z fermentem wśród kobiet.