Z wyzwaniem rzucam światu w twarz rękawicę i obserwuję jak upada ten karłowaty olbrzym. Jednak jego upadek nie uciszy mojej nienawiści. Podobny Bogu będę błąkał się wśród obłoków świata.
Z wyzwaniem rzucam światu w twarz rękawicę i obserwuję jak upada ten karłowaty olbrzym. Jednak jego upadek nie uciszy mojej nienawiści. Podobny Bogu będę błąkał się wśród obłoków świata.
W człowieku wszystko powinno być piękne; i twarz, i ubranie, i dusza, i myśli.