Wszakże wysiłki moje były nadaremne, niepokonany strach przeniknął stopniowo całą moją istotę, i wreszcie trwoga bezimienna, istna zmora przytłoczyła mi piersi.
Jednak zapał fanatyzmu zwyciężył zimne i słabe wysiłki polityków.
Odwaga to śmiertelny strach i pójście mimo wszystko dalej.