Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Losowe cytaty Szukaj

Zagłada domu Usherów

Inne książki Edgara Allana Poe:
Annabel Lee Berenice Czarny kot Hop-Frog. Ropuch Kruk Ligeia Magazyn Histeria XVIII Maska śmierci szkarłatnej Miasto w morzu i inne utwory poetyckie Nie zakładaj się nigdy z diabłem o swą głowę Opowiadania Opowieści miłosne, groteski i makabreski Opowieści miłosne, śmiertelne i tajemnicze Opowieści nadzwyczajne Opowieści nieprawdopodobne Opowieści niesamowite Poezje (Edgar Allan Poe) Relacja Arthura Gordona Pyma z Nantucket Serce oskarżycielem
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Rzekł z goryczą, której nigdy nie zapomnę — osamotni mnie — Choroba, Śmierć
słabego i zrozpaczonego ostatniego potomka starożytnego rodu Usherów.

strona cytatu

Wszakże wysiłki moje były nadaremne, niepokonany strach przeniknął stopniowo całą moją istotę, i wreszcie trwoga bezimienna, istna zmora przytłoczyła mi piersi.

strona cytatu

Przez cały dzień pewnej jesieni — dzień zadymką omglony, posępny i oniemiały, gdy chmury ciężko i nisko zwisły na niebie, przebywałem samopas i konno obszary niezwykle ponurej krainy i wreszcie w chwili przypływu zmierzchów wieczornych, stanąłem przed melancholijnym Domem Usherów. Nie wiem, jak się to stało, ale od pierwszego wejrzenia, które rzuciłem na ową budowlę, uczucie smutku ponad siły przeniknęło mą duszę. Mówię: ponad siły, ponieważ tego smutku nie koiło zgoła najmniejsze źdźbło owego nastroju, któremu istota poezji nadaje niemal barwy rozkoszy, a który zazwyczaj ogarnia duszę wobec najposępniejszych widoków natury, pełnych spustoszenia i zgrozy.

Oglądałem przeciwległy mi krajobraz i nic, jeno dom i charakterystyczna perspektywa tej miejscowości, mury chłodem przesycone, okna podobne do oczu, które patrząc nie widzą — kilka kęp jędrnego sitowia oraz kilka pni zbielałych i spróchniałych drzew — samym swym widokiem zdziałały, że doznałem owego całkowitego pognębienia ducha, które wśród uczuć ziemskich najtrafniej można przyrównać tylko przed przedokcnieniowym majaczeniom palacza opium — jego bolesnym do codzienności powrotom — straszliwemu a niechętnemu pierzchaniu z jego oczu zasłony. Była w tym — drętwota serca, znękanie, niemoc — niepokonany smutek zadumy, której żaden bodziec wyobraźni nie mógł ożywić ani spotężnić.

strona cytatu

Przeraża mnie przyszłość nie sama przez się, lecz w swych skutkach. Drżę na myśl o jakimkolwiek trafie, który może przyprawić mego ducha o to nieznośne wzruszenie. Nie boję się właściwie niebezpieczeństwa, boję się wyłącznie jego bezpośredniego woru - strachu.